Wywiad o Google, SEO i etyce wyszukiwarek…

Dziś zapraszam Was, drodzy czytelnicy, do wywiadu przeprowadzonego z Adamem Guszczyńskim prowadzącym firmę pracującą w branży SEO/SEM. Zapraszam do dyskusji po przeczytaniu wywiadu 🙂

Sebastian:
Na początek może przedstaw się czytelnikom WebSEM.pl 🙂

Adam Guszczyński:
Więc nazywam się Adam Guszczyński, jestem właścicielem firmy NetBusters Group zajmującej się pozycjonowaniem i reklama in/out doorowa, a takżę marketingiem małych firm.

SJ:
Dobrze, przejmy więc do meritum. Jakiś czas temu głośniej było o doniesieniach nt. różnych testów wizualnych w wynikach wyszukiwania, jak oceniasz ostatnie (a w ciągu roku, półtora było ich całkiem sporo) zmiany wprowadzane przez Google?

AG:
Osobiście nie odczułem tych zmian jakoś mocno, jedyne co dało nam w kość to zmiana silnika na cofeeine. A także zmiany w których nieoficjalnie lecz stanowczno google poinformowało, że zaplecza „smieciowe” niemają już mocy i trzeba wykonać zaplecza które bedą dla użytkowników…

SJ:
Jednak zmiana silnika ( w sensie ich ciągła aktualizacja, pewnie nawet teraz) to także sporo plusów, prawda?

AG:
Dla pozycjonerów? Ja nie zauważyłem chyba żadnego…

SJ:
Jeszcze trochę o przeszłości… Oglądałeś może wystąpienie Cerazego Lecha na SilesiaSEM – opisywał on plusy „Kofeiny” – szybszą indeksację chociażby. Jak rozumiem Ty nie dostrzegasz pozytywów?

AG:
Oglądałem nawet miałem przyjemność obejrzenia tego na żywo z kąta sali, lecz szczerze mówiąc jakoś nie odczuwam tego szybszego indeksowania. Co prawda wiele mówiło się nawet o indeksacji „real time”, lecz tego także nie widac.

SJ:
Wracając do zmian w samych wynikach wyszukiwania – jak sądzisz, czy wyniki RealTime, Social Circle czy opisywane na łamach WebSEM Shared by (polecam artykuł) – umożliwią prezentowanie Google lepszych wyników, bardzej pasujących do każdego użytkownika?

AG:
Myślę, że ta opcja okażę sie wielką klapą przyjmijmy że wyniki będa dopasowywane do konta gmail czy każdy tam podaje prawidłowe dane? Czy zbieranie informacji z komputera z ktorego korzysta cała rodzina o przeglądanych stronach itp ma sens? Tata ogląda redtube, mama pudelka a dzieci szukają czegoś w Google. Według mnie ta opcja nie będzie udaną inwestycją google.

SJ:
Owszem, jednak te opcje nie będą bazować tylko na historii wyszukiwań a coraz częściej na czynnikach społecznościowych, zalogowanych np. w FaceBooku? Lub dopasowywanie wyników wg. ilości ich poleceń w social mediach?

AG:
Myśli Pan, że Facebook który próbuje tworzyć własną wyszukiwarkę udostępni wgląd dla Google do takich danych i czy to nie będzie łamanie prywatności? Dyskusja na ten temat także miała już miejsce na jednym z for internetowych… Google to najbogatsza firma na świecie ale musi pamiętać ze nie wszystko jej wolno…

SJ:
Google już teraz w wynikach wyszukiwania prezentuje rekomendacje z FaceBooka a także w formie rich snippet listę znajomych danego profilu… Apropo prywatności i wolności Google – coraz więcej wobec tego krytyki za politykę pochłaniania danych – z najróżniejszych źródeł i przedstawianie ich w serwisach Google: Books, News itd. Co Ty na ten temat uważasz?

AG:
Google zarabia miliony i ma z pewnościa najlepszych adwokatów – dlatego nie boją się tego. Ja co prawda pracuje w jakiś sposób na złość google, wkoncu pozycjonowanie zabiera im zarobek, lecz staram się unikać jakiekolwiek wypłwy moich danych do Google. Wiem ze oni mają macki wszędzie ale trzeba próbować i nie poddawać się tylko dlatego, że Google to monster a my to małe szare myszki.

SJ:
Uważasz zatem pozycjonowanie, za działanie wbrew Google? Nie zawsze tak jest, można zyskiwać atrakcyjne linki ale zgodnie z wytycznymi tematyczne. Można dodawać stronę do katalogu – ale również tematycznego. Możliwości jest wiele…

AG:
Zdobywanie umyślnie linków nawet tematycznych które nie są wymianą to już swojego rodzaju pozycjonowanie, dodawanie do katalogów od wielu lat nie jest traktowane jako sposób na reklame a poprostu dodatkowy link i Google bardzo dobrze o tym wie, dlatego też lista wartościowych katalogów z których linki maja dla nich wartość jest bardzo krótka.

SJ:
Jak zatem sądzisz, czy Google w końcu tak dopracuje swoje algorytmy, że wygra z zakazanymi przez nich metodami? Czy będzie w stanie skutecznie namierzać manipulacje rankingami SERP’ów? Dziś branża SWL, nawet po rzucanych co jakiś czas gromach od Google i Matt’a Cutt’sa – czuje się chyba nadal bardziej „na wozie”, niż pod nim?

AG:
Wygrać z pozycjonerami nie da się nigdy, trzeba przyznać ze w Google pracują najlepsi specjaliści ale w światku SEO jest także pełno inteligetnych ludzi. Każda próba utrudnienia pozycjonowania przez Google – to tylko nowa metoda jej obejścia przez pozycjonerów. Co do swl to bardziej zaszkodziła im zmiana silnika gdzie poleciały mniej wartościowe strony którym został zzerowany index. Jak to nazwałeś „gromy Matta Cutt’sa” przeszly bokiem.

SJ:
No właśnie – gromy Matt’a, nie sądzisz jednak – że jak to pisałem niedawno, że to ostateczna zapowiedz by się nawrócić na wlaściwe metody – coś jak by danie ostatniej szansy przed wprowadzeniem jakiegoś rewolucyjnego systemu odsiewania po którym jadący na SWL’ach po prostu popłyną na pozycje + 100.

AG:
Algorymt google jeszcze wieki zostanie tylko maszyną która można oszukać.

SJ:
I tym optymistycznym akcentem dla pozycjonerów, a także webmasterów chcących promować swoją stronę w Google – podziękuję Ci za rozmowę.

AG:
Dziekuję również.

A co Wy myślicie o poruszanych w wywiadzie kwestiach? Z sympatią czekam na wypowiedzi…

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do newslettera - najświeższe informacje, porady oraz artykuły dzięki którym zwiększysz swoje pozycje w wyszukiwarce!


3 thoughts on “Wywiad o Google, SEO i etyce wyszukiwarek…

  1. Co ja na to? -Hymm, specjalistą od tego nie jestem (tak, tak uczyłem się od ciebie);

    Adam napisał:
    „Algorymt google jeszcze wieki zostanie tylko maszyną która można oszukać.”
    Zgodzę się, jest takie powiedzenie: „Człowiek stworzył komputer, nie komputer człowieka”. Zawszę się będzie dało oszukać maszynę.

    1. Miło widzieć, że są ludzie, którzy czegoś się ode mnie nauczyli 🙂

      Owszem, maszyna będzie tylko maszyną. Zobaczymy w jakim kierunku to pójdzie, może okaże się, że algorytmy będą coraz lepsze – i ludziom braknie sposobów na obchodzenie wytycznych 😉

  2. Ja się właśnie tego zaczynam obawiać. Stworzyliśmy maszyny, ale jak widzimy one też w jakiś sposób szybką się uczą. My im nadajemy polecenia one je wykonują. Wszystko jakoś się kręci, ale z biegiem czasu może wyjść to spod kontroli i co wtedy ? „Terminator 2 Dzień Sądu” aż mi się przypomniał haha
    Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *