Linki stracą wartość w pozycjonowaniu? Na pewno!

Budowanie strategii link building
źródło: sxc.hu, blogless

Choć brzmi to jak czarny sen branży SEO – niedawno ukazał się film przedstawiciela Google informujący o tym fakcie. W przyszłości linki stracą na znaczeniu, zatem co dalej z pozycjonowaniem?

Pozycjonowanie w swoich założeniach zrodziło się w wyniku ewolucji algorytmów wyszukiwarek. Wyszukiwarki I generacji były dosyć „tępe” – uznawały bowiem, że strona jest na dane hasło tym bardziej odpowiednia im częściej owo słowo na niej występuje, stąd pokutujące jeszcze do dzisiaj elementy spamowania w stopce masą fraz kluczowych. Google zapoczątkowało II generację wyszukiwarek, czerpiąc z systemu naukowego punktowania publikacji – im ta częściej jest cytowana tym jest istotniejsza, zatem – w sieci im więcej linków tym lepiej. W między czasie zwrócono uwagę na również inne istotne elementy:

  • trafność i powiązanie linkowanej strony ze stroną linkującą
  • moc uzyskanego łącza (chociażby ich ilość na daje podstronie powodowała dzielenie mocy proporcjonalnie)
  • zastosowane słowa kluczowe

Czynników można by mnożyć i wciąż trwa wielka akcja rozpracowywania algorytmu wyszukiwarki Google, skutecznie dokonywana przez pozycjonerów. Ciągle jesteśmy zaskakiwani licznymi aktualizacjami algorytmu – od Pandy, Pingwina po Kolibra… Natomiast dosyć nieoczekiwanie padła informacja od Matta Cuttsa, że linki stracą na ważności w pozycjonowaniu danej witryny – choć to jeden z kluczowych elementów aktualnego algorytmu Google.

Co w zamian?

Jak wiadomo, w naturze nie ma próżni i wszystko co znika robi miejsce dla czegoś nowego – tak więc i SEO znajdzie sobie kolejne dziury w algorytmie by je wykorzystywać do budowania pozycji. W najbliższej przyszłości według planów Google oraz sugestii wielu specjalistów możemy spodziewać się wzrostu istotności:

  • danych społecznościowych (szczególnie jeśli chodzi o kwestie autorytetu)
  • zagadnienia związane z wskaźnikami wpływowości (influence)
  • autentyczność potwierdzana przez autorów, czyli internet staje się w oczach Google coraz bardziej osobisty, personalny – w czym jest sporo prawy, dawniej każdy pisał spod nick’a, aktualnie dużo więcej jest osób przedstawiających się imieniem i nazwiskiem.

Póki co, możemy wrócić spokojnie do sprawdzonych sposobów linkowania.

Film Matta Cuttsa z wypowiedzią odnośnie linków:

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do newslettera - najświeższe informacje, porady oraz artykuły dzięki którym zwiększysz swoje pozycje w wyszukiwarce!


15 thoughts on “Linki stracą wartość w pozycjonowaniu? Na pewno!

    1. Dla przeciętnego użytkownika, nie ma znaczenia, czy Google bierze pod uwagę linki, treść czy jeszcze inny czynnik. Przeciętny Kowalski nie ma o tym pojęcia, interesuje go tylko to co znajdzie poprzez wyszukiwarkę. Chyba, że Google stanie się tak nieintuicyjne w użytkowaniu, że ludzie z niego zrezygnują, w co raczej wątpię. Choć dobrze by było, żeby pojawiła się jakaś alternatywa na rynku.

    2. Gdyby Bing postarał się bardziej o wartościowe wyniki wyszukiwania, żeby było mniej spamu a więcej wartościowej treści to bym korzystał z tej wyszukiwarki, ale jest jak jest. Mimo to liczę na Bing i trzymam kciuki.

    3. Ty byś może korzystał z wyszukiwarki Bing i przestał korzystać z Google, ale jest cała masa użytkowników, dla których „w zasadzie” nie istnieje nic poza Googlem. Ile wysiłku w pozyskanie nowych użytkowników, lub jak mocne trzęsienie ziemi musiałoby się dokonać, aby ludzie opuszczali masowo Google.

  1. Z tego, co wiem, to już od jakiegoś czasu testowany jest algorytm ustalający ranking bez pomocy linków, ale jest jeszcze niedopracowany. Zapewne niebawem zostanie oficjalnie wdrożony.

    Wg mnie znaczącym czynnikiem będzie jakość ruchu na stronie, ale nie ma takiej możliwości, żeby SEO upadło. Tam, gdzie jest duży pieniądz do wyrwania, zawsze ktoś wymyśli jakąś metodę 😉

    1. @ Mateusz – w jaki sposób mieliby mierzyć mięsistość ruchu na stronach? Nie wszyscy dzielą się statystykami z Google przez Analytics’a.

      Nawet gdyby zmarginalizowali link juice, to nadal pozostaje zabawa w optymalizację onsite + ewentualne sygnały z social mediów, co mogłoby być następstwem wykluczenia linków (piszę ewentualne, bo social media prawdopodobnie nieprędko będą brane pod uwagę – liczbą zaangażowania, udostępnieniami łatwiej manipulować niż jakimikolwiek innymi).

    2. Zgadza się, każdy algorytm ma jakieś luki. Grunt to je odnaleźć i wykorzystać (:

    1. Jeszcze nie ma daty, Matt zapowiedział, że w przeciągu kilku lat to jest pewne, zatem można przypuszczać, że okres przejściowy się już zaczął i testują to 🙂

  2. Prędzej czy później musi to nastąpić, bo nie od dziś wiadomo, że Google chce ukrócić „tradycyjne” działania pozycjonerskie i zarabiać na kampaniach AdWords. Nie sądzę, żeby jakość i ilość linków całkowicie przestała się liczyć, natomiast wszyscy, którzy chociaż trochę interesują się działaniami Googla, od dłuższego czasu doskonale zdają sobie sprawę, że bez wartościowej treści stworzonej z myślą o użytkownikach nie da się już skutecznie budować pozycji. Ale kto wie – może Google wprowadzi „za drobną opłatą” funkcję analizowania linków? W końcu oni po prostu chcą zarobić na swoim produkcie, więc nie zdziwiłby mnie taki obrót sprawy.

  3. Bardzo ciekawy wpis. Osobiście, podobnie jak kolega powyżej, nie uważam, żeby linki całkowicie przestały się liczyć. Raczej ich jakość będzie miała jeszcze większe znaczenie – podobnie jak w życiu realnym – im wyższy autorytet polecającego, tym większe znaczenia ma polecana rzecz – niezależnie czy jest jest to praca naukowa, jakaś usługa, marka firmy lub pogląd polityczny. Google nieco wzoruje się na wzajemnych relacjach pomiędzy ludźmi.

    Kolejnym tego przykładem są również media społecznościowe, które (nie da się zaprzeczyć) wywierają coraz większy wpływ na sieć i internautów. Widać to po badaniach ilości czasu spędzanego na nich (przoduje w nich oczywiście Facebook). Google nie może raczej nie uwzględniać coraz większego wpływu social media.

    I jeszcze jeden (również poruszany tu) problem – personalizacja wyników. Już w tej chwili Google dopasowuje wyniki w zależności od miasta użytkownika, jego historii przeglądania, rekomendacji znajomych. Może się okazać za jakiś czas, że przed pozycjonerami stanie zupełnie nowe zadanie, gdyż zwracane wyniki będą się bardzo mocno od siebie różnić w zależności od użytkownika – podejrzewam, że wpłynie to na zupełnie nowe sposoby rozliczeń (ale nie bójmy się, w tej kwestii seowcy potrafią być kreatywni – rozliczanie za pracę, ruch, UU, wyniki, konwersję, procent od zysków – czasem potrafi mnie to zadziwić 🙂 ).

  4. Jak linki stracą na wartości to będzie prawdziwa rewolucja w SEO, czas pokaże, ale ja w to wierzę, jak MAT tak mówi to coś w tym jest.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *