Wiarygodność marki osobistej w Internecie

Czytając tutejszy kurs SEO PR dowiesz się o wykorzystywaniu opinii w budowaniu wizerunku firmy w sieci. A w tym artykule opowiem o wykorzystywaniu opinii pracodawców w budowaniu wiarygodności marki osobistej w Internecie. Tego rodzaju opinie nazywamy po prostu referencjami. Posługujemy się nimi, kiedy szukamy nowej pracy. Ale nie tylko.

I nie chodzi tylko o standardowe referencje na papierze, których skany wrzucamy na swoją stronę. Nie chodzi też o referencje uzyskiwane na portalach społecznościowych dla profesjonalistów. Wyróżnij się, albo giń: czas na audio-referencje! Kilka słów od byłego pracodawcy zadziała mocniej niż tysiąc superlatyw zapisanych atramentem.

Reklama

Wiarygodność marki osobistej

Marka osobista, to Ja. Ta najprostsza definicja wykracza daleko poza sam wizerunek. Obejmuje całą osobę, czyli m. in. moje wartości i umiejętności. W marce osobistej najważniejsza jest jej autentyczność i wiarygodność. Od wiarygodności marki osobistej zależy wiara pracodawców w to, jaki jestem, co potrafię i co już osiągnąłem.

Papier przyjmie wszystko. Internet też przyjmie wszystko. Aby zyskać zaufanie i serce nowego pracodawcy, musisz być wiarygodny. Jak to zrobić?

  1. Pisz i opowiadaj o sobie prawdę, tylko prawdę.
  2. Komunikuj ją w swoim ekosystemie.
  3. Udowodnij innym, że mówisz prawdę.

Udowodnij innym, że się mylą!

Swoje umiejętności i osiągnięcia udowodnisz poprzez różnego rodzaju artefakty. O artefaktach mówimy w kontekście metody portfolio, o czym opowiem szczegółowo w piszącym się już ebooku na temat marki osobistej. Tutaj wspomnę tylko, że takimi artefaktami są m. in. referencje od pracodawców.

To dzięki pozytywnym opiniom od pracodawców udowodnisz swoje sukcesy zawodowe i umiejętności. Kiedy tworzysz CV i profile na różnych portalach społecznościowych dla profesjonalistów, możesz napisać tam wszystko, co chcesz. Z dostateczną wiarą przyjmujemy zamieszczone tam informacje. Do czasu, aż staniesz oko w oko z pracodawcą lub jego przedstawicielem ? rekruterem.

Zbyt piękne, aby było prawdziwe

Piszemy często o sobie bardzo dobrze. Czasem, aż za dobrze, aby to było prawdziwe. Nie chodzi o to, żebyśmy pisali o sobie źle. Często opowieściom o naszych osiągnięciach i umiejętnościach brakuje referencji innych osób. Trzeba zatem zacząć budować wiarygodność swojej marki osobistej.

Do napisania artykułu zainspirowała mnie historia Aidy, uczestniczki ukraińskiego X-Faktor. Jurorzy podejrzewali ją, że śpiewa z taśmy. Dlaczego? Jej śpiew był doskonały, zbyt doskonały, aby był prawdziwy. Posłuchaj!

Jurorzy poprosili ją o wykonanie tego samego utworu, ale a capella. Na szczęście Aida obroniła się. Rzeczywiście ma talent. Jej piękny głos zauroczył jurorów i całą publiczność.

Podobnie może być i z tobą. Naprawdę ciężko dotąd pracowałeś na osiągnięcie eksperckiego poziomu w twojej dziedzinie. Masz świetne doświadczenie i wybitne umiejętności. Ale kto poza tobą o tym jeszcze wie? Kto może o tym opowiedzieć? Właśnie ?opowiedzieć?, nie tylko ?napisać?. Żywym wypowiedziom wierzymy bardziej niż tym zapisanym na kartce. Chcemy zobaczysz twarz człowieka.

Audio-referencje: nagraj głos pracodawcy

Jeśli chcemy ujrzeć twarz człowieka, to dlaczego nie nagrać video-referencje? Z pewnością tak byłoby idealnie. Wyszedłem jednak z założenia, że do nagrania w miarę dobrej jakości video, którego nie będziesz się wstydził, potrzeba więcej fatygi. Zarówno po twojej stronie, jak i byłego pracodawcy, który w swoim zabieganiu nie będzie miał czasu na profesjonalne przygotowanie się. Łatwiej użyczyć samego głosu, stąd pomysł na audio-referencje.

Po drugie, w głosie przekazujemy nie tylko informacje, ale też emocje. Sam tekst w swojej formie jest pozbawiony emocji. Albo inaczej ? niezwykle trudniej je wyrazić. Być może doświadczyłeś już tego podczas czatowania, kiedy trudno było się z kimś dogadać. Zdarza się, że rozmówca projektuje własne emocje i wyobrażenia na twoje tekstowe wypowiedzi, co prowadzi do wielu nieporozumień. Wtedy rozmowę trzeba ratować emotikonami. Inaczej będzie z audio-referencjami. W głosie twój poprzedni pracodawca w naturalny i nieskrępowany sposób może wyrazić zadowolenie z twoich osiągnięć, pochwałę za twoje zaangażowanie i kreatywność.

Audio-referencje: wskazówki techniczne

Czym nagrać głos pracodawcy? Swoim telefonem. Większość telefonów ma wbudowany mikrofon i odpowiednią aplikację.

Gdzie nagrać? Nie musi to być studio czy biuro. W zależności od jakości dyktafonu i odległości mikrofonu od źródła głosu, powinno to być miejsce odpowiednio ciche. Miejski czy kawiarniany gwar nie musi przeszkadzać, może być dobrym tłem podkreślającym naturalność i spontaniczność wypowiedzi. Przed nagraniem i spotkaniem z pracodawcą warto zrobić test w miejscu nagrywania.

Jak zmontować plik? Polecam bezpłatny program Audacity, dzięki któremu łatwo wytniesz z pliku niepotrzebne fragmenty.

gronix-e-cv
Gdzie wrzucić audio-referencje?

Na Linkedin.com i Goldenline.pl nie masz takiej możliwości. Możesz natomiast skorzystać z platformy Nojobnofun.pl, mojego autorstwa. Na platformie stworzysz swoje E-CV i portfolio w formie personalnej strony internetowej. Tworząc referencje dodajesz po prostu plik mp3, a użytkownikowi zostanie wyświetlony przyjemny odtwarzacz audio.

W dobie SEO unikalna treść w dużej ilości na twoim E-CV i portfolio jest niesłychanie ważna. Audio-referencje możesz dodatkowo wzbogacić transkrypcją wypowiedzi pracodawcy.

Ma to dodatkowe znaczenie dla samych rekruterów. Będzie im to przydatne w sytuacjach, kiedy nie będą mieli możliwości odsłuchania audio-referencji, np. będąc gdzieś na konferencji, na której muszą być, a się nudzą, więc zrobią coś pożytecznego i przejrzą po cichu twoją aplikację.

Wyróżnij się albo giń!

Do podstawowa zasada budowania każdej marki, również marki osobistej. Masz wielkie szczęście, ponieważ bardzo mało osób wykorzystuje audio-referencje w budowaniu marki osobistej na rynku pracy. Powinieneś się z tego cieszyć, gdyż jest to okazja do wyróżnienia się.

Zapraszam do dyskusji. Z pewnością są wątki, które mogą budzić wątpliwości w jakiś konkretnych sytuacjach. Taka forma prezentowania opinii o nas samych może oczywiście nie pasować do każdej branży i każdego stanowiska, o które się ubiegamy. Trzeba korzystać z głową.

gronix-grochockiJestem ideowym oraz informatycznym twórcą platformy Nojobnofun.pl. Marka osobista, HR, rynek pracy, job-coaching, WordPress, Excel – to tematy na co dzień obecne w mojej pracy w Stowarzyszeniu „Absolwenci na walizkach”: absolwencinawalizkach.pl – Dariusz Grochocki

Potrzebujesz wsparcia w promocji Twojej firmy w sieci? Napisz na sebastian@websem.pl !

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do newslettera - najświeższe informacje, porady oraz artykuły dzięki którym zwiększysz swoje pozycje w wyszukiwarce!


32 thoughts on “Wiarygodność marki osobistej w Internecie

    1. Możemy pozycjonować się przez budowanie unikaknej treści na swojej stronie (np. bloga) i wtedy zwiększamy szanse na skok słupków w Google Analytics.

  1. Do tworzenia marki osobistej warto wykorzystywać Social Media, a w szczególności przedłożyć profil prywatny nad fanpage. Do tego jeszcze jakiś fajny hustle team, dzieki któremu możemy dotrzeć do znajomych znajomych i robi się ciekawie. No i pamiętać np. o reakcjach na Facebooku, które dają o wiele lepsze zasięgi niż zwykłe like.

    1. Beautiful indeedMuch love and many blessingsJeanneA sensible manwill rememberthat the eyes may be confusedin two waysby a changefrom light to darknessor from darkness to light;and he will recognizethat the same thinghappens to the soul~Plato~Write something about yourself.

    1. I moglibyśmy to rozszerzyć, że ogólnie kontakty z ludźmi są potrzebne, to już taki banał, ale chciałbym zaznaczyć, że są zawody, które mają ograniczenia w promocji, np. poprzez prawo – zawód notariusza. Oni nawet mają przepisy dotyczące rozmiaru i treści tablicy informacyjnej na budynku swojej kancelarii. I wtedy konieczne działanie przez polecenia. Od ucha do ucha 🙂

  2. Markę wyrabiają klienci. Mam znajomego, który nie ma nawet strony internetowej a od klientów nie może się odpędzić. Jest po prostu najlepszy w tym co robi. Dyktuje warunki i ceny, sam dobiera sobie klienta. Najlepszy pozycjoner w okolicy.

    1. Z pierwszym Twoim zdaniem nie zgodzę się. Markę osobistą ma każdy. Każdy jest jakoś postrzegany w swojej pracy, czy ogólnie przez otoczenie. Tylko nie każdy dba o jej wartość, nie każdy jest spójny, autentyczny i wiarygodny w tym, co robi. A Twój przykład super pokazuje, jak działają polecenia i że nie potrzeba strony www do budowania silnej marki. W niektórych branżach to nie przejdzie, np. social media, ale np. prawnicy różnej maści już tak.

  3. Markę można budować na bardzo wiele sposobów, ale jedna rzecz jest najważniejsza i to ona będzie decydować o naszym sukcesie – jakość świadczonych usług. Nie pomoże nam marketing, jeśli szybko zepsujemy swój brand, w wyniku czego nasz zasięg nie będzie konwertował. W drugą stronę działa to zupełnie inaczej, jeśli szybko pokażemy nasz profesjonalizm i jakość, to później możemy liczyć na klientów z polecenia, pozytywne opinie o naszej firmie, a nowe osoby, które usłyszą o nas za sprawą działań marketingowych nie będą miały powodów, aby odrzucić naszą ofertę. Dodatkowo będziemy mogli pochwalić się referencjami od zadowolonych klientów, co znacząco zwiększy szansę pozyskania klienta.

    1. No tak 🙂 Marketing marketingiem, ale trzeba wciąż dbać o jakość usług. Z resztą pojęcie marki osobistej obejmuje ciągłe doskonalenie się w swoim zawodzie. Myśląc o marce osobistej często o tym zapominamy, a skupiamy się tylko na promocji i wizerunku swojej osoby.

  4. też uważam, że budowanie takiej marki to regularny blog z bagatą galerią własnych dzieł. Wiarygodność i zaufanie buduje się czasem nawet latami..

    1. Dobra uwaga! Ciągłe dbanie o swoje portfolio, tak na prawdę do początku emerytury, pomoże przetrwać trudne chwile na rynku pracy, które zazwyczaj się nam przytrafiają. Z tego powodu chyba wszyscy specjaliści doradzają, aby po zdobyciu pracy nie chować CV do szuflady, tylko je ciągle aktualizować, np. o opis nowego doświadczenia, nowych umiejętności.

  5. Jestem zdania, że markę najlepiej pozycjonować poprzez pokazywanie swoich kompetencji na ciekawym i aktualizowanym blogu.

    1. No i fajnie 🙂 Grunt to znaleźć swój sposób adekwatny do branży czy zawodu, no i unikakny, bo jak się mówi – wyróżnij się albo giń.

  6. Personal branding jest obecnie jednym z niezbędnych działań w celu „wybicia” się na rynku pracy. Zastanawiam się czy w takim filmiku z referencjami byłego pracodawcy można dołączyć na przykład krótką opinie dwóch-trzech kolegów z zespołu, w którym się pracowało ?

    1. Jeszcze tylko dodam, że takiej niestandardowej formie jedynym ograniczeniem jest nasza wyobraźnia 🙂 W tylu głowy też trzeba mieć specyfikę swojej branży, bo nie zawsze takie referencje są na pokaz. Czasem bardziej stosowna będzie inna forma. Jeśli podasz, w jakiej branży pracujesz, jaki jest charakter twojej pracy, to możemy się wspólnie zastanowić, jak zrobić, aby było najlepiej 🙂 Zapraszam do kontaktu: kontakt@nojobnofun.pl

  7. Niedługo stanie na tym, że ludzie będą się prześcigać na efektowniejsze CV, pomijając jego wartość merytoryczną. Szukaliśmy teraz człowieka do pracy i to co przysyłają młodzi absolwenci, to jakaś masakra. Wodotryski, piękne graficzne CV, odnośniki do blogów na darmowych templatkach itd. Jest to pewnego rodzaju zabieg mający za zadanie ukryć wszelkie braki w edukacji i umiejętnościach. Większość na błahym pytaniu potrafi zrobić wielkie oczy.

    Nowości i sposób na wyróżnienie się (każdy) jest dobry, ale musi być poparty umiejętnościami. W innym przypadku narażamy się wyłącznie na ośmieszenie przed przyszłym pracodawcą.

    1. zgadzam się w 100% ! Przerost formy nad treścią dobrzy rekruterzy od razu wychwycą np. na rozmowie zadając odpowiednie pytania. Analogiczne, jak w przypadku przywołanej historii Aidy, uczestniczki ukraińskiego X-Faktor.: proszę zaśpiewać a capella, czyli proszę nam zaprezentować swoje umiejętności. I dość często trafiają się na rekrutacjach, już na 1. rozmowie, testy z angielskiego czy jakieś technologii IT.

  8. Niestety nie jest to takie proste i wszystko musi się zgrać. Wygląd i styl prowadzącego dostosowany do odbiorców i tematyki. To samo w przypadku sposobu przekazania informacji, ale oczywiście warto próbować

    1. Racja. Patrząc na to z innej strony, to niewłaściwą postawą jest myślenie typu „jak wszystko ładnie doszlifuję, to opublikuję, prześlę”. Mówi się o tym często w kontekście puszczania produktu na rynek. Warto szybko coś rzucić na półki sklepowe, niż czekać, aż wyprzedzi nas konkurencja. Perfekcjonizm jest i w naszym przypadku wskazany, wszystko powinno być przemyślane, ale prace nad swoim E-CV czy Portfolio nie powinny trwać długo. Referencje audio czy referencje video nie muszą być perfekcyjne, jak reklamy. Poprzednia szefowa nie musi być niebiańsko umalowana, choć nie zaszkodzi 🙂 Takie referencje, to mogą być spontaniczne wypowiedzi, gdzie ktoś nie będzie o nas mówił, jak dziennikarz czy uczeń w szkole. Bo wtedy to będzie wydawać się sztuczne, a chodzi o to, aby być autentycznym, wiarygodnym.

  9. Możemy pozycjonować się przez budowanie unikalnej treści na swojej stronie i wtedy zwiększamy szanse na poprawę pozycji w Google.

  10. Na początek jedna uwaga – zobaczcie, że wiele marek nie udostępnia publicznie portfolio z uwagi pewnie na nieczyste zagrania konkurencji w branży lub też ograniczenia w umowach 🙂 Wracając jednak do samej promocji wizerunku, to poza standardowym blogiem mamy jeszcze całą rzeszę platform, gdzie budować możemy swój wizerunek. Często zamiast bloga wystarczy dobry i aktualizowany sumienne oraz na bieżąco zarządzany profil na LinkedIn czy też na Facebooku ( w zależności od specyfiki biznesu ) Poza tekstami możemy też budować markę za pomocą zdjęć czy filmów. Internet dostarcza nam bardzo dużo narzędzi pomagających w kreacji. Trzeba z nich tylko dobrze korzystać. Dla przykładu podsuwam swój kanał na YT https://www.youtube.com/c/mroptim

    1. Masz rację, warto przy tym pamiętać, aby bez względu na wybrane narzędzie starać się być wiarygodnym i autentycznym. To są 2 cechy silnej marki osobistej. Podobnie, jak w marketingu, tu nie chodzi tylko o narzędzia, ale to, co w korzeniu każdego drzewa marki – wartości, to wszystko, co stanowi o wartości mojej osoby, marka osobista = JA, a portfolio może być kwintesencją, zobrazowaniem mojej marki. Mr Optim – fajny kanał na YT 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *