TrendBook 2013 – co nas czeka w przyłości?

TrendBook 2013Dwa tygodnie temu otrzymałem TrendBook 2013 opracowanego przez Natalie Hatalską po konferencji CES poświęconej technologii. Ta lektura zabiera nas w niesamowity świat przyszłych rozwiązań, już po części goszczących pod zagranicznymi dachami w całkiem sporym powodzenie. Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam do krótkiej recenzji.

TrendBook opisuje nadchodzące w najbliższym czasie trendy. I choć w branży IT trudno o jasne wyszczególnienie kiedy dany trend zyska na sile na tyle, by stał się powszechny – takim przykładem jest chociażby niesłabnący od kilku lat mobile, który wraca co rok jak bumerang w zapowiedziach, ale wciąż nie może w pełni do nas dojść.

Natalia nakreśliła kilka trendów głównych, w ramach których i tak warko płyną sobie drobniejsze nowości i atrakcje.

  • Internet rzeczy
  • Wearable computers
  • Big data i prywatność
  • Humanizacja maszyn
  • Świat hybrydowy

Które części były najciekawsze? Najmocniejszy wydał się dla mnie wątek Big Data i wszystkiego co z nim związane. Ogrom danych dostępnych o nas już teraz na przykład bankom służy za informacje dot. zdolności kredytowej. I choć to niewiarygodne to osoby słuchające HipHopu zmniejszają tym samym swoją zdolność kredytową. Z jednej strony absurd, z drugiej – korzystanie z ogólnodostępnych przecież danych by świadczyć lepiej swoje usługi. Również prognozuje, że kwestia prywatności danych będzie jedną z burzliwych dyskusji najbliższych 3-5 lat. Będziemy musieli bardzo mocno rozważyć na ile pozwolić na zbieranie danych o nas, na ile pozwalać na ich wykorzystywanie, na ile wyręczać ludzi w ich myśleniu o swojej prywatności.

Myślę, że podejście do ochrony danych osobowych może się u ludzi łagodzić pod naporem coraz większych korzyści wynikających z ich udostępniania. Przykładowo:

  • mówiąc więcej o sobie w serwisach społecznościowych (tworząc swój unikatowy profil zainteresowań) możemy otrzymywać zindywidualiizowane strony różnorodnych portali. Wyobraź sobie, że wchodzisz na swój ulubiony portal informacyjny a tam najistotniejsze (wg twoich preferencji) wiadomości są bardziej wyeksponowane, ktoś inny ma je poukładane inczej. Czysta oszczędność czasu i bycie „bardziej Twoim portalem”. Sądzę, że od wdrożenie takich rozwiązań na szerszą skalę może zależeć w niedalekiej przyszłości wyprzedzanie jednych serwisów od innych. Już jakiś czas temu, choć dosyć nieudolnie portale oferowały możliwość dostosowywania stron głównych (zmiany kolejności kategorii itd), teraz to wyłączono lub zastąpiono skromniejszymi możliwościami edycji.
  • udostępnianie wyników swoich osiągnięć sportowych zdecydowanie może pomagać i motywować w coraz lepszej pracy nad własną kondycją fizyczną.

Drugim trendem, który imponuje i zapowiada rewolucję na miarę tej przemysłowej – jest Internet Rzeczy, tym razem już nie jako namiastka lecz jako pewien fakt. Coraz większy zakres możliwości sieciowego sterowania rzeczywistością – np. walizki podążające za nami poprzez połączenie sieciowe z naszą komórką, czy lodówka automatycznie zamawiająca nam stałe produkty na wykończeniu.

Ostatnim z 5 trendów, który omówię – po więcej zapraszam do e-booka Natalii – jest humanizacja maszyn. O tyle ciekawy, że często jego zastosowanie wprowadza bardzo wiele humoru – wyobraź sobie maszynę z napojami, która wyda Ci go bezpłatnie, gdy się do tej maszyny przytulisz? Humanizacja nie dotyczy jednak tylko maszyn vendingowych (z napojami), to wszystkie maszyny z którymi mamy mieć praktyczny i miły kontakt – magnes na lodówkę, umożliwiający automatyczne wysłanie zamówienia do pizzeri, bransoletki umożliwiające wstęp do środków komunikacji zgrane z rozkładem jazdy.

Te trendy oraz wszystko co się z nimi wiąże bardzo mocno ukazuje, że rozwiązania będą coraz bardziej starały się usprawniać naszą prace, ale także umilać ją, czyniąc łatwiejszą, pomogą zdalnie wyłączyć żarówkę, której zapomnieliśmy zgasić wychodząc z domu a także po prostu będą po części domownikami naszej rzeczywistości, jeszcze mocniej niż teraz. Nowe przestrzenie używalności dla każdego z nas, to również spore wyzwanie dla marketingowców. 

Co myślicie o takiej przyszłości? Może nie nastąpi ona w ciągu najbliższych kilku miesięcy, a zadomowienie się nowinek i tak sporo zajmie, ale dzisiejsze tempo zmian raczej mówi, że to nieuniknione 🙂

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do newslettera - najświeższe informacje, porady oraz artykuły dzięki którym zwiększysz swoje pozycje w wyszukiwarce!


4 thoughts on “TrendBook 2013 – co nas czeka w przyłości?

  1. IMHO jeśli chodzi o „internet rzeczy” i rozwiazania typu „zdalne wylaczanie swiatla”, to znacznie lepszym pomyslem sa mechanizmy kompletnie nie wymagajace internetu, a np. wylaczajace swiatlo jesli przez x czasu nie wykryja ruchu albo np. sprawdzajace czy o godziniey jest wlaczone, jesli tak – wylaczajace. Bo sprawdzenia przez siec tez mozna zapomniec, a mechanizm samowylaczajacy mozna z gory zaprogramowac na tryb oszczedny, niezalezny od zapominalstwa uzytkownika. I nie podlegajacy zdalnej zabawie np. ropzwydzonego dzieciaka 😉

    Z drugiej strony są już rozwiazania do zdalnego kontrolowania stopnia otwarcia okien w mieszkaniu:
    http://www.wydajniejszy.pl/bez-baterii-i-kabla-?-jak-sprawdzic-czy-okno-jest-otwarte/
    – i tu już automat na dzień dzis9iejszy wszystkiego nie skontorluje, bo zdalny operator może reagowac tez na np. nagle oberwanie chmury. Ale w sumie to by sie dalo zalatwic czujnikiem wilgoci.

    1. Świetne pomysły 🙂 Masz rację, są rożnorodne rozwiązania i myślę, że zależy to od indywidualnych potrzeb oraz tego do jakih celów ktoś to rozwiązanie potrzebuje 🙂

      Dzięki za komentarz.

  2. Korzyści i owszem. Pytanie co z bezpieczeństwem przeciętnego Kowalskiego. Niedługo każdy złodziej będzie mógł sprawdzić czy ktoś jest w domu. Włamują się do najnowocześniejszych samochodów to nie będzie problemów z włamaniem do inteligentnego domu. Nie mówiąc już o żartownisiach, którzy będą się włamywać do systemów mieszkań i zapalać światło, gaz czy telewizor dla zabawy. Dla przeciętnego Kowalewskiego jednolity system w każdym domu to raczej zaproszenie dla złodzieja niż zabezpieczenie. Później zabawa w firewalle i inne zabezpieczenia:) Postępu nie zatrzymamy ale uważam, że sąsiad z którym masz dobre stosunki też może sprawdzić czy światło jest wyłączone i nie ma „gości” w domu.

  3. Zgadzam się korzyści i tak, ale tylko dla pro-userów zwykłych ludzi to nie dotyczy, a nie zapominajmy, że to oni są zdecydowaną większością wszystkich….

Odpowiedz na „FilipAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *