Subiektywny przegląd marketingowy – styczeń 2013

Prasa marketingu internetowego, optymalizacji dla wyszukiwarek oraz e-commerce.
sxc.hu, bizior

W 2013 wraca seria przeglądów artykułów marketingowych (S.P.A.M. 😛 ) – dużo publikacji pojawia się na branżowych blogach, dlatego warto być na bieżąco. Poprzednia cotygodniowa wersja prasówki była dosyć mało efektywna dla czytelników, dlatego nowa odsłona to artykuły z całego miesiąca a do tego blogowe nowości. Zapraszam do poznania najciekawszych moim zdaniem publikacji marketingowych stycznia 2013!

  • Generowanie leadów za pomocą firmowego bloga

    ktoś gdzieś wpadł na pomysł procesu nazwanego „generowanie leadów sprzedażowych” i twardo upiera się przy tym, że jest to klucz do sukcesu oparty na konsekwentnym i kompleksowym blogowaniu.

    Pisany w lekkim stylu, lekko przekornie skomponowany tekst o blogowaniu wspierającym sprzedaż.

  • JA = brand – bardzo ciekawie zapowiadająca się seria o trendzie, który zawitał trochę do nam już w zeszłym roku ale raczej dopiero w tym może osiągnąć kulminację – personal branding może sporo w 2013 namieszać, szczególnie, że blogowanie staje się coraz bardziej „fajne” 😉

    Jeśli widzicie, że po drodze w tworzeniu marki osobistej otwierają się dla Was inne drzwi, zajrzyjcie chociaż za próg. Nie brnijcie ślepo do przodu za białym królikiem. Samorefleksja przede wszystkim.

  • Tematem stycznia w branży SEO była odpowiedzialność za skutki pozycjonowania:
  1. Sebastian Miśniakiewicz opisał sprawę, patrząc od strony nieprzewidywalności działań wyszukiwarki – rozumując to, w sposób ograniczający odpowiedzialność zleceniobiorcy

    …nie można żądać od firmy SEO, aby wpisała sobie w umowę zapis o karze umownej, w sytuacji, w której Klient chce łamać regulamin wyszukiwarki.

  2. Cezzy również opisał to ze swojej perspektywy, mówiąc – że odpowiedzialność ponosi właściciel – choć przytoczony fragment w żaden sposób mnie nie przekonuje:

    A wracając do tytułu posta ? kto bierze odpowiedzialność za filtry, bany i inne restrykcje Google? Właściciel serwisu. To on zostanie ukarany za łamanie regulaminu Google.

    Wynika z tego, że skoro ktoś ponosi skutki danego działania, to on jest odpowiedzialny. Można by powiedzieć idąc takim tokiem rozumowania, że odpowiedzialnym za kradzież jest ten kto dał się okraść (skoro ponosi tego skutki), nie zaś złodziej 😉 Nie mówię, że teza jest błędna, argument jednak nietrafiony.

  3. Marta Gryszko (Lexy) omówiła temat, wskazując odpowiedzialność pozycjonera:

    pozycjoner jest winny ewentualnym karom od wyszukiwarek, ale pod jednym warunkiem ? że to on w całości wykonuje działania związane z pozycjonowaniem

  4. W tej burzliwej dyskusji marketingowej nie zabrakło też mojego głosu – starającego się przedstawić wyważone kryteria decydujące o tym gdzie leży odpowiedzialność za skutki w kilku omówionych przypadkach.
  • Na rozluźnienie, ciekawy i tylko subtelnie powiązany z tematem, artykuł Pawła Tkaczyka dotyczący świetnego pomysłu na zaprzęgnięcie grywalizacji do prężnego rozwoju regionów:

    Ale czy nie można pójść o krok dalej? Pozwolić tym samym obywatelom „głosować nogami” np. na konkretne rozwiązania dotyczące opieki zdrowotnej czy edukacji? Gdyby państwo pozbyło się – na rzecz miasta, regionu, metropolii – całkowicie kontroli nad pewnymi obszarami, moglibyśmy na własnej skórze testować takie czy inne rozwiązanie. Bez przymusu – jeśli nie podoba mi się system opieki zdrowotnej w mieście A, mogę się z niego przeprowadzić do miasta B.

     

A teraz Blog-Up!

Jak zaczynałem swoje blogowanie brakowało mi serwisów wspierających początkujących blogerów. Jako, że w branży marketingu, reklamy i pozycjonowania wciąż pojawiają się nowe blogi – myślę, że znajdzie się i tu dla nich miejsce.

Pomyślałem, że takich juniorów również warto wyróżnić, choćby na start. Mam nadzieję sukcesywnie podrzucać coś w wymyślonej przeze mnie kategorii: Blog-Up‚ów, czyli blogów branżowych, które wystartowały (myślę, że takim rozgraniczeniem może być okres do roku czasu), i warto się choć na wstępie im przyjrzeć i może nawet pośledzić nieco dłużej. Oczywiście na potrzeby tego bloga będą to głównie blogi z branży IT/Media/Marketing.

  • ProductLabs – to bardzo ciekawa propozycja dla wszystkich zainteresowanych tematyką start-upów, wdrażania modeli biznesowych w swoich projektach internetowych. Jest to świetnie prowadzony blog, i każdy wpis na prawdę imponuje tym co autor chce przekazać. Inspiruje i uczy jak mało który!
  • Mateusz Antczak – zainteresowany tematyką marketingu online, ale przede wszystkim tworzeniem własnych stron przez osoby mniej obeznane w temacie, dlatego najwięcej wpisów u niego znajdziesz na temat tworzenia własnych serwisów w oparciu o WordPress’a, ale nie brakuje też kilku słów o SEO. Mateusz stworzył fajną społeczność na G+, poddał także recenzji mój produkt .

Lista Mocnych Precli to nie tylko spis serwisów dobrej jakości, ale i również znakomity poradnik odpowiadający na nurtujące młodych pozycjonerów pytania jak publikować w serwisach typu precle? jak dobrać słowa kluczowe? jak stworzyć swój własny serwis Presell Page? 

Lista zawiera 171 serwisów, których Page Rank sięga od 0-5. A więc umieszczając  stworzone w oparciu o poradnik Sebastioana wpisy mamy możliwość zdobycia naprawdę wartościowych linków do naszej strony. Tym samym nasza strona w oczach Google, będzie atrakcyjniejsza.

Dodatkowo do listy serwisów dodawany jest specjalny plik do wgrania na serwis pomagający pozycjonowanie.

Bardzo trudno jest opisać listę adresów URL? jednak mogę z pewnością rzecz, że lista jest wartościowa i przydatna dla każdego pozycjonera

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do newslettera - najświeższe informacje, porady oraz artykuły dzięki którym zwiększysz swoje pozycje w wyszukiwarce!


5 thoughts on “Subiektywny przegląd marketingowy – styczeń 2013

  1. Blogów powstaje powstawać będzie jeszcze dużo, zobaczymy kto się zatrzyma 😉 Dziękuję za rekomendację mojego bloga, pracy przy nim jest dużo.
    Sebastianie bardzo fajny przegląd, lubię takie wpisy. Może stworzysz serię takich wpisów np. co miesiąc, dwa ?

    1. Może być cało etatowa, jeśli ma się z tego wymierne korzyści. Ja osobiście z pamięci mogę podać tylko jednego dobrze zarabiającego blogera – Kominka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *