Prolink ukarany! Google potwierdza podjęcie działań wobec systemów wymiany linków

Działania Google zmierzają do eliminacji poszczególnych form pozycjonowania, widać to wyraźnie po sukcesywnym karaniu poszczególnych technik i narzędzi SEO. Aktualizacje to jedynie element całości działań jakie są podejmowane. Duże kary dotykają często poszczególne systemy, i tak było i tym razem.

Reklama

Polska przedstawicielka Google Karolika Kruszyńska potwierdziła, że zostały wdrożone działania mające na celu ukarać strony stosujące w swoich działaniach pozycjonowania jeden z polskich systemów wymiany linków:

Jakiś czas temu zaczeło się od obrywających katalogów, przyszedł czas na precle, następnie popularne SWL, takie jak e-weblink, które kilku krotnie przechodziły konwulsje – teraz zgodnie z większością głosów oberwał ProLink. Objawy? Wysyp powiadomień. Google krok po kroku realizuje taktykę walki z poszczególnymi metodami pozycjonowania, szczególnie tymi z zakresu black hat i automatyzacji. Pozostaje pytanie czy długo będą skupiać się na SWL, i inne metody mogą pozostać nadal bezpieczne, czy kolejne kroki pójdą jeszcze radykalniej w głąb metod pozycjonowania.

Jakie działania warto podjąć?

  1. Obserwować powiadomienia w GWT.
  2. Monitorować spadki ruchu organicznego w Google Analytics (Pozyskiwanie > Kanały > Organic search).
  3. Analizować ruchu w obrębie pozycji narzędziem do codziennego monitorowania fraz (recenzja).
  4. Pod koniec tego miesiąca warto przeanalizować zmianę w ilości fraz na jakie jesteśmy widoczni w Google (SEM Storm).

Odpowiedź ProLink

Jeszcze tego samego dnia ukazała się odpowiedź prasowa Prolink’a, który w obliczu sytuacji zawiesił swoje działanie, celem analizy sytuacji.

Szanowni Wydawcy!

Potwierdzamy informację, iż zarówno Wydawcy, jak i Reklamodawcy otrzymali karę od Google za korzystanie z systemu ProLink. W związku z zaistniałą sytuacją informujemy, że w dniu dzisiejszym, 24 listopada, zawieszamy działanie systemu w celu analizy problemu. Zawieszenie systemu oznacza, że wszystkie ustawione w kolejce do zakupów linki zostaną usunięte. Pozostawiamy aktywne konta użytkowników, więc wszelkie dostępne działania na kontach będą możliwe.

Zwracamy się do Państwa z prośbą o przesłanie informacji:
– czy wszystkie Państwa serwisy sprzedające linki w systemie otrzymały powiadomienie o wykryciu nienaturalnych linków;
– czy korzystali Państwo z innych systemów wymiany linków na ww. serwisach.

Powyższe informacje pomogą nam w analizie problemu oraz pozwolą na modernizację systemu w celu przystosowania go do zaistniałych zmian.

Dziękujemy
Zespół ProLink

 

Wniosek? Niestety tego typu systemy nie są niestety stabilne – zawieszenie systemu w obliczu konsekwencji ze strony Google raczej jest objawem bezradności systemu.

Potrzebujesz wsparcia w promocji Twojej firmy w sieci? Napisz na sebastian@websem.pl !

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do newslettera - najświeższe informacje, porady oraz artykuły dzięki którym zwiększysz swoje pozycje w wyszukiwarce!


30 thoughts on “Prolink ukarany! Google potwierdza podjęcie działań wobec systemów wymiany linków

  1. No to Karolina Kruszyńska się wykazała. Jak myślicie co będzie następne ? Czy Prolink (nie korzystałem nigdy) był tak stworzony że można go było w łatwy sposób zlokalizować?
    Ps.
    Czytałem na jednym z blogów że teraz mają się zabrać za Whitepress-a

    1. Jak dla mnie dobrać się do platform, w których jedynie dochodzi do kontaktu i zlecania publikacji tekstów będzie niewykonalne, przecież kontakt jest tam ukryty, i nie ma żadnego śladu zewnętrznego, który pozwalał by „atakować” tak pozyskane treści, bo brak wspólnego mianownika… Moim zdaniem ktoś przestrzelił z przypuszczeniami 😉

    2. Sebastian wcale nie są przestrzelone ponieważ w whitepress tez jest wklejany kod który podlicza wejścia na artykuł, także tez system też zostanie szybko uwalony

    3. Temat śledzenia publikacji po kodzie zliczającym już dawno został rozwiązany. Od 2 miesięcy WhitePress stosuje kod oparty o javascript, szyfrowanie, zewnętrzne domeny na innym ip itd. Nie ma automatycznego sposobu na wyszukanie artykułów z tym kodem.

      I co ciekawe ten kod w zasadzie jest włączany przy publikacjach gdzie celem jest ruch a nie SEO (czyli tylko w części publikacji i przez część wydawców). Więc jest to słabiutki punkt zaczepienia

    4. Przecież w Whitepress mamy listę stron na których można opublikować artykuł. Wg mnie jest kwestią czasu, aż Google zabierze się za platformy CM.

  2. Niestety każdy wydawca został ukarany po przez obniżenie PR do zera. Nie chodzi już tutaj o pieniądz, ale o pozycje w googlach, która będzie z dnia na dzień spadała. Chyba, że Google szybko rozpatrzy zgłoszenia o usunięciu prolinka z systemy, chociaż w to wątpię. Mam nadzieję, że po ściągnięciu „działań ręcznych” strony powrócą do tego samego PR co przed filtrem.

  3. Bardzo fajna i dojrzała decyzja prolinka. Zobaczymy czy wymyślą coś co przywróci system do życia, jednak nawet jeśli mieliby go zamknąć, to brawa za szczerość. Zamiast ukrywać fakt i dalej doić kasę od wydawców i reklamodawców, przyznali się do winy.
    Być może dzięki analizie dużej ilości przypadków od klientów uda im się wysnuć jakiś konstruktywny wniosek 🙂 Z tego co pamiętam to inne systemy jakoś się tym nie chwaliły. W każdym razie ja na szczęście żadnej kary za udział w prolinku nie dostałem i mam nadzieję, że nie dostanę 🙂

  4. Jaki rodzaj wpływania na pozycje będzie następny? Zastanawiam się, czy jest możliwość, że google weźmie się kiedykolwiek za strony posiadające wpisy w płatnych katalogach stworzonych ewidentnie pod seo. Nie jestem specem w tej dziedzinie, ba zajmuję się tylko swoją stroną ale staram się dokształcać w tym zakresie. Wydaje mi się, że po systemach wymiany linków, serwisach takich jak Prolink może przyjść pora na płatne wpisy w płatnych katalogach. Nigdy nie uczestniczyłam w systemach wymiany linków więc w tym zakresie mam czyste sumienie. Zdarzyło mi się jednak dodać trochę wpisów do płatnych katalogów. Jak myślicie, mogę spać spokojnie? Jakie są możliwości żeby ewentualnie zabezpieczyć się przed karami, a raczej zmniejszyć prawdopodobieństwo kar ze strony wujka googla? Domyślam się, że sposobem na to jest zmiana profilu linków przez zdobywanie kolejnych linków lepszych jakościowo. Czy ma sens staranie się o usunięcie najbardziej podejrzanych linków. A może moje obawy są zbędne i nie powinnam się niczego obawiać w najbliższym czasie?

    1. Dzięki @Ewa za komentarz 🙂

      Co do katalogów – sporo tych spod ducha SEO już zostało ukaranych i wykluczonych z rankingowania. Pozostały giganty i na prawdę zadbane perełki.

      Warto inwestować w działania SEO-PRowe, czyli więcej pijaru cisnącego linki, niż linkowania bez PR’u na oślep 🙂 Prosta zmiana nastawienia – na bardziej relacyjne, socialmediowe podejście do użytkowników.

  5. Bardzo dobra postawa prolink’a chociaż w czasach wszechobecnego PRu może nie do końca podyktowana czystymi intencjami, ludzie zakodują w pamięci, że dobrze się zachowali;)

  6. Publicznie systemy SWL mają coraz bardziej utrudnione zadanie. Nie ważne jak nazywa się taki system ? SWL, Reklamowy, Kontekstowy itp. – jeśli umożliwia on publikację linków dofollow, prędzej czy później stanie się celem dla Google. Dlatego polecam budowę własnego tematycznego zaplecza. Może będzie potrzeba więcej czasu na uzyskanie pierwszej efektów, ale droga na skróty w postaci SWL nie jest dobrym rozwiązaniem. Prędzej czy później, Google nałoży filtra, ponieważ dany SWL stanie się masowo wykorzystywany.

  7. Oni tak będą sobie banować, a pozycjonerzy kupują nowe domeny, nabijają trust i jadą dalej 😉 Daliby sobie spokój i każdy byłby zadowolony.

  8. Fajnie, że Google czuwa – przynajmniej od czasu do czasu przy tego typu akcjach właściwe strony podskakują w SERP-ach 🙂

  9. Następne mogą być kolejne systemy wymiany linków, ale myślę tutaj raczej o odpowiednim timingu w kontekście reszty ich działań. Odnoszę wrażenie, że Google będzie teraz realizowało atak w jednym momencie, przy użyciu czego tylko popadnie – rok 2014 to ewidentna wojna psychologiczna z seowcami. Od czasu do czasu jakiś drobny update, aż w jednym momencie hekatomba w postaci kilku poważnych update’ów na raz + jakiś ciosy o charakterze regionalnym (case prolinka). Z racji, że jestem z wykształcenia historykiem, kojarzy mi się to jednoznacznie z Blitzkriegiem 🙂

  10. Ewa napisała, że być może Google będzie karało strony w płatnych katalogach. Czyli kogo? Panoramę Firm, Książki Telefoniczne. To przecież największe katalogi. Każdy był kiedyś mały. Każda reklama też jest niedobra? Chyba, że w Google? Tam jest ok.

    1. Nie myl katalogów SEO -wych z katalogami branzowymi.
      Panorama firm czy tez PKT i inne tego typu media to reklamodawcy. Rownie dobrze google moze nalozyc bana na TVP czy TVN

  11. Z tego co widzę, to Google co jakiś czas dobiera się do poszczególnych sposóbów linkowania, a pozycjonerzy wymyślają coraz to ciekawsze rozwiązania 🙂 Wg mnie każdy publiczny SWL wcześniej, czy później pojawi się na celowniku Google. Dlaczego? Bo jest właśnie publiczny. Przed całą akcją zarobki z Prolinka były całkiem sensowne, sporo osób z tego korzystało. Natomiast po działaniach Google zostały praktycznie zgliszcza 🙂

    PS. A jak obecnie z pozostałymi systemami? SeoPilot się jeszcze trzyma?

  12. to tylko kropla w morzu. Póki co, to google nie jest w stanie wyłapać wszystkich stron korzystających z SWLi. Swego czasu analizowałem dość konkretnie ten temat.

  13. Wydaje mi się, że w przypadku małych stron take systemy będą działały jeszcze bardzo długo, zanim G. weźmie się za porządne czyszczenie.

  14. Szeptanka jak najbardziej, ale i tu trzeba uważać. Mi dziewczyna zrobiła ją mega słabo. Można powiedzieć wręcz, że więcej było w tym spamu niż marketingu – fakt linków trochę było (nawet niezłych), ale content przy nich traaagiczny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *