Polityka informacyjna Google

Każda firma ma swoją politykę relacji z mediami, relacji ze światem, wytyczne co i jak wolno mówić. Na dniach ukazał się wywiad z Kaspar’em czyli oficjalnie Szymon Kaspar. Pełni on rolę Google Search Quality w oddziale Dublińskim. Wielu pozycjonerów spodziewało się o wiele, wiele więcej po tej rozmowie…

Rozmowa przeprowadzona przez shpyo, (jej zapis możecie przeczytać tutaj) miała dotyczyć owianych nutką tajemnicy zasad Google odnośnie na przykład przywracania stron po banie.

W wywiadzie padły frazesy Google, które są mocniej wpisane niż samo don’t be evil. Padło między innymi:

Jeżeli na stornie jest oryginalna treść wysokiej jakości, to nie powinno być problemów z pozytywnym rozpatrzeniem zgłoszenia.

Skoncentruj się na rozbudowie serwisu oraz na dodawaniu treści wysokiej jakości 🙂

Jak większość komentarzy można przewidzieć sprowadzają się one do wytykania, że to oklepana mantra. Sam zresztą tak napisałem, jednak głębsze przemyślenie i wiadomo: Mówi tak, bo tak musi.

A teraz trochę prywaty.
Moim zdaniem, każdy kto znam życie wie, że warsztatu się nie ujawnia. Nawet pozycjoner pozycjonerowi, własnych metod od tak nie opisze. Dlatego też instytucje i monumenty internetu takie jak Google stosują to samo. Nie mówią perfekcyjnie i prowadząc za rączkę: to zrób tak, będzie +5 do Rankingu XYZ. Jak zdobędziesz kolejne 15 z ładnych adresów, to będziesz miał w wynikach LevelUp 😉

Wiem, z jednej strony – dziwi, że są zgody na wywiady. A w praniu okazuje się, że te wywiady to mantra. Jednak nie można się spodziewać instrukcji na Top1. 🙂

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do newslettera - najświeższe informacje, porady oraz artykuły dzięki którym zwiększysz swoje pozycje w wyszukiwarce!


One thought on “Polityka informacyjna Google

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *