NotProvided na wszystkie frazy? Oczywiście oprócz AdWords

Not Provided Count   Charting the rise of  not provided  in Google AnalyticsPomału spełnia się czarny scenariusz realizowany analitykom internetowym i pozycjonerom. Google przyspiesza prace nad anonimizacją wszystkich fraz w statystykach stron, zastępując je już słynnym not provided.

Czy to tylko dlatego, że chce chronić nasze bezpieczeństwo? Raczej nie.

Gigant od dłuższego czasu szukał sposobu na ograniczenie ilości przekazywanych danych, tak by coraz częściej działać po omacku, szukać informacji w sposób bardziej intuicyjny – a tym samym częściej sięgać po płatną usługę, jaką jest Google Adwords (tu dane będą dostępne). Jak podaje serwis Search Engine Land oraz SearchEngineWatch, Google przyspiesza prace.

Na przestrzeni czasu ilość ukrywanych danych systematycznie się zwiększała – aktualnie sięgając do prawie 74%. Jak zwiększała się ilość ukrytych danych można zobaczyć w serwisie notprovidedcount.com.

Skutki dla branży SEO?

  • Konieczność poszukiwania nowych źródeł danych, najlepiej branżowych
  • Większe nastawienie na synergię różnych źródeł
  • Koncentracja na własnych działaniach analityki webowej (ruch użytkowników wewnątrz serwisu potrafi sporo powiedzieć o ich preferencjach), zamiast koncentracji na dostarczonej przetworzonej informacji
  • Być może wykształcenie się wysepcjalizowanego rynku, dystrybuującego informacje analityczne pozyskane z wielu różnorodnych źródeł
  • Szansa dla przeglądarek – które mimo wszystko mają więcej danych nich chciałoby Google 😉

A poniżej jeszcze tylko screen ze wzrostu ilości ukrytych danych w not provided na przestrzeni czasu.

Not Provided Count   Charting the rise of  not provided  in Google Analytics2

 

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do newslettera - najświeższe informacje, porady oraz artykuły dzięki którym zwiększysz swoje pozycje w wyszukiwarce!


13 thoughts on “NotProvided na wszystkie frazy? Oczywiście oprócz AdWords

  1. „Szansa dla przeglądarek ? które mimo wszystko mają więcej danych nich chciałoby Google – jak ktoś chce rezygnować z prywatnosci to instaluje Chrome, czyli koło się zamyka 😉

  2. Nie ma tragedii. Są jeszcze dane z Webmaster Tools, który z resztą można połączyć z Analyticsem i tam już większość rzeczy widać, nawet z pozycją 🙂

  3. Wiadomo, że Google dąży do upadku branży SEO. Przecież oni nic z tego nie mają i promują jak tylko się da swój produkt Google Adwords. To stąd Google ma największy wpływy i chce je zwiększać. 🙂

  4. „które mimo wszystko mają więcej danych nich chciałoby Google” – literówka (‚nich’ zamiast ‚niż’).
    Wracając do tematu: moim zdaniem wróżenie przyszłości, co zrobi Google, to wróżenie z fusów. Ile razy już był zapowiadany definitywny koniec SEO, koniec korzyści z SWL itd. Moim skromnym zdaniem nie zablokują całkowicie tych danych (wykres nie dojdzie do 100%), a i nie usuną Webmaster Tools

    1. Dzięki za komentarz. 🙂

      Hmm, usunąć mogą 100% bo to dla nich tylko kwestia techniczna. Natomiast to fakt, walka z SWL’ami, z SEO czy z czymkolwiek innym jest jak gonienie myszy, która i tak ciągle ucieka 🙂

  5. Z każdym posunięciem google, adwords staje się coraz bardziej konkurencyjne i o to im chodzi. Chociaż z pewnością zaistnieją narzędzia, które będą kwestie not provided próbowały rozwiązać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *