Notariusze pozbawieni strony internetowej i możliwości jej pozycjonowania?

Pozycjonowanie stron prawników – notariuszy, adwokatów, radców prawnych – staje się coraz bardziej problematyczne. Niestety nie za sprawą algorytmów Google, a uchwał poszczególnych korporacji prawniczych. Co się zmienia w kwestii pozycjonowania notariuszy? I co w tej sytuacji zrobią sami notariusze?

Reklama

Jak poinformował kilka dni temu serwis SilesiaSEM, zostały uchwalone nowe bardzo restrykcyjne wytyczne dla notariuszy. Aktualnie:

  • notariusz nie może posiadać własnej strony internetowej,
  • każdy notariusz będzie mógł mieć ustandaryzowaną stronę w ramach „katalogu” notariuszy prowadzonego przez Krajową Radę Notariatu,
  • notariusz musi usunąć z sieci informacje o sobie i swojej kancelarii, z wyraźną prośbą o odesłanie do strony notariatu – gdzie będzie prowadzony jego profil.

Poniżej cała treść uchwały, natomiast teraz kilka słów refleksji z cytatami z poszczególnych punktów.

Za stronę internetową notariusza uważa się stronę www, która zawiera informacje dotyczące notariusza lub jego kancelarii notarialnej.

Krajowa Rada Notarialna  swoją uchwałą próbuje wpłynąć na elementy znajdujące się poza jej zasięgiem działania. Bo o ile można wymagać, by notariusz nie miał własnej strony i podporządkował się zasadom palestry, o tyle nakładanie wymogu usunięcia z sieci wszelkich informacji z zewnętrznych stron o notariuszu jest już absurdem. Rada uznała, że każda strona która zawiera informacje o notariuszu jest… stroną notariusza. No tak, bo każdy strona gdzie wspomniano moje imię i nazwisko jest moją stroną – zatem jak o mnie wspomniano w serwisie Facebook, to… Facebook jest mój? Logiczne.

Wyobraźmy sobie, że jakiś nieznany Kowalski postanowił założyć ogólnopolską bazę notariuszy? Wolno mu, zawód o społecznej misji i państwowych umocowaniach – więc ma do tego prawo. Patrząc po sukcesie serwisu ZnanyLekarz.pl – serwis w podobnym stylu poświęcony prawnikom byłby strzałem w 10tkę. Możliwość wpływania KRN na funkcjonowanie takiego serwisu byłyby znikome. Tym samym Rada próbuje wpływać na elementy nie leżące w jej gestii – czym z punktu prawnego moim zdaniem się ośmiesza.

Ograniczenie wolności słowa

Notariusz zobowiązany jest do podjęcia wobec osób prowadzących strony www, na których zamieszczone są informacje dotyczące jego osoby lub kancelarii, wszelkich czynności faktycznych i prawnych zmierzających do usunięcia tych informacji, ze wskazaniem możliwości zastąpienia tych danych podaniem adresu internetowej listy stron www notariuszy

Mamy do czynienia z niezrozumieniem przez KRN idei wolnego internetu jako medium dyskusji o jakości wykonywanych usług.  Zakładając, że podmiotem odpowiedzialnym za usuwanie informacji o notariuszu jest sam zainteresowany, jak ma on reagować na swobodnie tworzone opinię o swojej usłudze, jakości wykonania itd? Tym samym uchwała Krajowej Rady Notarialnej w sprawie stron internetowych notariuszy grozi ograniczaniem wolności słowa obywateli – bo skoro notariusz ma dążyć do usuwania wszelkich informacji gdzie pojawi się tylko jego imię, nazwisko lub nazwa kancelarii, jak inaczej to nazwać?

Całą sprawą zdziwione jest również Ministerstwo Sprawiedliwości:

Nikt nie sygnalizował, że są problemy ze stronami internetowymi np. w kontekście etycznym. Muszę poznać motywy podjęcia takiej decyzji. Na pewno będę o tym rozmawiał z przedstawicielami samorządu. Przyjrzymy się uchwale i podstawie prawnej jej podjęcia ? mówi Borys Budka. Nie udało nam się uzyskać komentarza ze strony KRN.

Dajcie mi paragraf, a znajdzie się… obejście 🙂

W ramach działań agencji websem.pl współpracowaliśmy również z prawnikami. W ostatnim czasie w takiej współpracy były 3 duże kancelarie reprezentujące szerokie spectrum usług. Należy zapytać zatem jak to możliwe, że z jakichś dziwnych przyczyn kancelarie te były zainteresowane korzystaniem z usług? Z oczywistych, usługi prawnicze to poza wielką odpowiedzialnością etyczną i ogromem obowiązków, po prostu czysty biznes – cechujący się tym, że aby zarabiać musi się reklamować. Nie muszę mówić, że każdy chce zarabiać więcej a nie mniej – więc potrzebuje się tym bardziej reklamować.

KRN wykazuje się dosyć dużą dozą ignoracji. Ludzie którzy żyją z prawa w Polsce, wciąż jeszcze nie rozumieją – że nałożenie na kogoś obostrzeń tak mizernych jak „zakaz reklamy” to jedynie otworzenie furtki do szukania rozwiązań. Polak zawsze szuka rozwiązań, gdy prawo go ogranicza. A człowiek tak obeznany w prawie jak prawnik – znajdzie ich 100 razy więcej niż przeciętny Kowalski. Oto kilka możliwości:

  1. Pytając również kolegów z branży, standard jest dosyć prosty – umowa i faktury najczęściej dotyczą nie marketingu, pozycjonowania – a aby wszystko było czysto w papierach: „obsługi informatycznej”, bo przecież prawnik może korzystać z pomocy informatyka, ale o naiwności marketera już nie… 😉
  2. Skoro notariusz nie może mieć strony, mogą mieć ją jego krewni, znajomi lub może to być strona ad hoc założona po prostu na prywatną osobę, której dane w spisie właścicieli domen WHOIS nie będą ujawnione… A artykuły poradnikowe napędzające klienteli to równie dobry kanał, co własna strona www.
  3. Zaczną się masowo organizowane prelekcje, spotkania pod byle pretekstem – które będą przecież firmowane nazwiskiem danego prawnika czy kancelarii. Uchwała nic o tym nie wspomina, a promocja nadal leci – a obecnie nie ma chyba wydarzenia niepromowanego również w sieci.
  4. Trick mi również znany, kiedy to prawnicy objęci obostrzeniami reklamy – tworzą sobie spółkę konsultingową lub organizację pozarządową skupioną na szerzeniu prawa, oczywiście głównymi piewcami są sami zainteresowani – ku chwale swych nazwisk i swojej marki – lecz oficjalnie na papierze promuje się markę spółki/NGO.

Już teraz padają też propozycje, że „wzrośnie udział marketingu szeptanego w stosunku do kancelarii notarialnych” – jak twierdzi Marcin Olechnowicz z Socialaw.pl. Zdanie takie nie jest przypadkowe, marketing szeptany będzie bardzo łatwo maskować – tłumacząc się rzekomo naturalnymi działaniami użytkowników.

Marketing szeptany, depozycjonowanie i przestrzeń do nadużyć

Obostrzenia są tak nieprecyzyjne i niewymierne, że trudno wyobrazić sobie ich konsekwencje. Przykładowo, notariuszom nie wolno obecnie sztucznie pozycjonować swoich stron – jak jednak udowodnić, że utworzony na forum przez użytkownika link był zlecony? KRN raczej nie będzie w stanie tego ustalić.

Niedozwolone jest zlecanie sztucznego pozycjonowania strony internetowej, na której zamieszczone są informacje dotyczące notariusza lub jego kancelarii notarialnej.

Pominę kwestię masła maślanego. Pozycjonowanie to sztuczne wpływanie na ranking zatem Rada zabroniła… ‚sztucznego sztucznego wpływania na ranking'(sic!). Dodatkowo, takie restrykcje przywodzą jeszcze na myśl inne działania. Co w przypadku gdyby ktoś bez wiedzy i zgody notariusza prowadził takie sztuczne pozycjonowanie jego strony, a później poinformował KRN o naruszaniu przez tego notariusza wytycznych? I znów KRN próbuje regulować coś na co wpływu mieć w dużej mierze nie można – przy okazji tworząc przestrzeń do nadużyć.

Tylko SEO na celowniku KRN?

Należy też zadać sobie pytanie, w jakim zakresie i dlaczego wytyczne rady uderzają w SEO czyli zaledwie jedną z dziesiątek dziedzin marketingu internetowego? Dlaczego kolejna uchwała KRN odnosi się wprost do pozycjonowania – a nie mówi nic o innych metodach marketingu? Czyżby uchowały się:

Okiem prawnika – kilka słów komentarza od Wojciecha Wawrzaka

O zdanie w tej sprawie postanowiłem spytać osobę znającą prawo od podszewki. Komentarza w tej sprawie udzielił mi Wojciech Wawrzak, prawnik, autor bloga praKreacja.pl, świadczący usługi dla branży kreatywnej i e-commerce.

Nie jestem bezpośrednio zainteresowany sytuacją na rynku notariuszy, ponieważ odbywam aplikację radcowską i swoją przyszłość wiążę z zawodem radcy prawnego. Niemniej jednak, wszelkiego rodzaju ograniczenia dotyczące rynku usług prawniczych uważam za niecelowe, zbędne i nieprzystające do dzisiejszych realiów prowadzenia jakiegokolwiek biznesu. Niemożliwość posiadania przez notariusza własnej strony internetowej wydaje mi się na tyle groteskowe, że chyba nawet nasz polski mistrz groteski  – Sławomir Mrożek ? nie wymyśliłby tego w ten sposób. Nie wiem, jak wygląda sytuacja na rynku notariuszy, ale mogę oceniać ją z perspektywy rynku usług świadczonych przez radców prawnych, czy adwokatów. Uważam, że jakiekolwiek ograniczenia możliwości docierania do potencjalnych klientów za pośrednictwem Internetu to cios dla tych osób, które podążają za współczesnymi trendami, potrafią odnaleźć się w nowej sytuacji gospodarczej, aktywnie korzystają z możliwości dostępnych dzięki rozwoju techniki i technologii. Odbieranie takim osobom narzędzia marketingowego w postaci obecności w Internecie, to pozbawienie ich realnego zarobku. Wypowiadam się na swoim przykładzie, gdzie 90% moich klientów to osoby trafiające do mnie bezpośrednio z bloga, czy różnego rodzaju grup dyskusyjnych na Facebooku. Funkcjonuję na rynku usług prawnych tylko dlatego, że potrafiłem stworzyć sobie ku temu warunki, aktywnie działając w Internecie. Oczywiście, w przypadku notariuszy, odsetek ludzi szukających ich usług w Internecie, będzie mniejszy niż w moim przypadku, gdy świadczę usługi dedykowane branży kreatywnej i e-commerce, co nie zmienia faktu, że nie widzę jakiegokolwiek powodu, by ich aktywność i obecność w sieci ograniczać. Dlaczego notariusz ma nie móc posiadać swojej własnej strony internetowej? I co więcej ? dlaczego ma podejmować działania w celu wyeliminowania jakichkolwiek wzmianek na jego temat w sieci? Czyli powinien wyposażyć się w monitoring sieci i doprowadzać do usunięcia jakichkolwiek treści z nim związanych, również np. rekomendacji jego poprzednich klientów? Dla mnie to absurd. Podobnie jak zakaz pozycjonowania. O ile jestem jeszcze w stanie zrozumieć ogólny zakaz reklamy w postaci wyrażeń wartościujących, np. „najlepszy prawnik, skuteczny prawnik, rzetelny notariusz”, o tyle całkowity zakaz pozycjonowania jest dla mnie niepojęty.

Podsumowując, nie rozumiem celów, jakie przyświecają kolejnym ograniczeniom w zakresie obecności w sieci przedstawicieli zawodów prawniczych. Zamiast iść do przodu, samorządy cofają i uwsteczniają się, podejmując takie, a nie inne decyzje.

Poprosiłem również o komentarz KRN, niestety – pomimo wymieniony maili nie otrzymałem żadnego komentarza ze strony rady notarialnej.

Uchwała Krajowej Rady Notarialnej w sprawie stron notariuszy

Dla zainteresowanych treść całości uchwały VIII/8/2015 Krajowej Rady Notarialnej ze stycznia 2015 opublikowana po raz pierwszy w serwisie SilesiaSEM.

§1

  1. Za stronę internetową notariusza uważa się stronę www, która zawiera informacje dotyczące notariusza lub jego kancelarii notarialnej.
  2. Notariusz może prowadzić lub zlecać prowadzenie tylko jednej strony internetowej.
  3. Stronę internetową notariusza tworzy, utrzymuje i aktualizuje Krajowa Rada Notarialna ze środków własnych, na podstawie wzoru uzgodnionego z radami izb notarialnych. Krajowa Rada Notarialna może powierzyć tworzenie i administrowanie stron internetowych notariuszy spółce Rejestry Notarialne Spółka z o.o. z siedzibą w Warszawie, której jest jedynym wspólnikiem.
  4. Wszystkie strony internetowe notariuszy umieszczone zostaną w systemie informatycznym prowadzonym przez spółkę wymienioną w ust. 3.

§2

  1. Strona internetowa notariusza zawiera wyłącznie informacje potrzebne osobom zainteresowanym w dokonaniu na ich rzecz czynności notarialnej.
  2. Na stronie internetowej notariusza zamieszcza się:
    • imię (imiona) i nazwisko, tytuł naukowy,
    • formę prowadzonej kancelarii,
    • datę powołania na notariusza,
    • informacje o znajomości przez notariusza języków obcych,
    • adres kancelarii,
    • adres poczty elektronicznej kancelarii,
    • numery rachunków bankowych kancelarii,
    • numery telefonów i faksu,
    • godziny urzędowania kancelarii,
    • plan lub mapę z zaznaczeniem usytuowania lokalu kancelarii,
    • informacje o usytuowaniu kancelarii w budynku (piętro, winda, opis udogodnień w dostępie dla osób niepełnosprawnych),
    • informację o parkingu,
    • informację o możliwości uzyskania w kancelarii informacji w językach obcych.
  3. Ogólne informacje o czynnościach notarialnych, o wysokości maksymalnych stawek taksy notarialnej oraz o pobieranych przez notariuszy podatkach i opłatach, a także linki do innych stron www, zamieszczone zostaną na stronach internetowych notariuszy w sposób określony przez Krajową Radę Notarialną.

§3

  1. Notariusz zobowiązany jest do należytego dbania o wizerunek notariatu oraz samorządu notarialnego w Internecie.
  2. Notariusz zobowiązany jest zapewnić prawdziwość informacji o sobie i swojej kancelarii, w związku z czym przesyła podmiotowi prowadzącemu jego stronę internetową wszystkie informacje niezbędne do zaktualizowania danych, o których mowa w §2 ust. 2 niniejszej uchwały.

§4

Niedozwolone jest zlecanie sztucznego pozycjonowania strony internetowej, na której zamieszczone są informacje dotyczące notariusza lub jego kancelarii notarialnej.

§5

  1. Notariusz zobowiązany jest do podjęcia wobec osób prowadzących strony www, na których zamieszczone są informacje dotyczące jego osoby lub kancelarii, wszelkich czynności faktycznych i prawnych zmierzających do usunięcia tych informacji, ze wskazaniem możliwości zastąpienia tych danych podaniem adresu internetowej listy stron www notariuszy, o których mowa w § 1.
  2. Obowiązek, o którym mowa w ust.1 niniejszego paragrafu nie dotyczy stron www zawierających informacje o notariuszach bądź ich kancelariach notarialnych, prowadzonych na podstawie odrębnych przepisów.
  3. Notariusz zawiadamia niezwłocznie radę właściwej izby notarialnej o potrzebie podjęcia czynności faktycznych i prawnych opisanych w ust. 1 oraz o czynnościach, których sam już w tym zakresie dokonał.

§6

Dostosowanie istniejących stron internetowych zawierających informacje o notariuszach bądź ich kancelariach notarialnych do wymogów tej uchwały oraz przegląd innych stron www, które zawierają informacje odnoszące się do notariuszy lub ich kancelarii, a także podjęcie czynności, o których mowa w §5, powinno nastąpić do dnia 31 grudnia 2015 r.

§7

Traci moc uchwała Nr VI/14/2008 Krajowej Rady Notarialnej z dnia 15 lutego 2008 r. w sprawie określenia zakresu i formy zakładania i prowadzenia stron internetowych dla kancelarii notarialnych ze zmianami (tekst jednolity ustalony w załączniku do uchwały Nr VIII/119/2013 Krajowej Rady Notarialnej z dnia 30 sierpnia 2013 r.).

§8

Uchwała wchodzi w życie z dniem 15 maja 2015 r.

Potrzebujesz wsparcia w promocji Twojej firmy w sieci? Napisz na sebastian@websem.pl !

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do newslettera - najświeższe informacje, porady oraz artykuły dzięki którym zwiększysz swoje pozycje w wyszukiwarce!


21 thoughts on “Notariusze pozbawieni strony internetowej i możliwości jej pozycjonowania?

  1. Notariusz nie jest zwykłym przedsiębiorcą – w rzeczywistości jest emanacją władzy państwowej. Czynności nie poświadcza swoim nazwiskiem jak adwokat, tylko autorytetem państwa.

    Te techniki obchodzenia uchwały możesz wsadzić głęboko do szuflady – może przejdzie to u radcy prawnego, ale u notariusza nigdy.

    1. Sam charakter usługi nie wiele ma wspólnego z tym, iż usługi notarialne to działalność rządząca się prawami jak każdy inny biznes, czyli reklama napędza klientów którzy są na rynku i są zainteresowani konkretnymi usługami do tego, lub innego oferenta.

      Dziwi mnie nie sam fakt zakazu reklamy.Tak jak wspomniał w komentarzu Wojciech, zakaz wartościującej reklamy – byłoby sensowny. Oburza raczej wymóg manipulowania opiniami i komentarzami, bo tego od notariuszy się będzie wymagać – a to już pachnie cenzurą.

  2. Dzięki za wzmiankę,
    co do samych notariuszy, to wielu przy filiżance kawy rozmyśla nad różnymi scenariuszami i później konsultują rozwiązania.

    Jako ciekawostkę dodam, że od jutra też u radców prawnych zmienia się kodeks etyki o czym wspomniałem u siebie.

  3. Jakoś mnie to nie dziwi. Specyficzne środowisko składające z materialistów, zazdrośników i donosicieli. Stara gwardia, która chapała przez lata kasę, zatrzymała się na ogłoszeniach w panoramie firm AAAAAAA i nie umie odnaleźć się w dobie internetu.

    1. Moim zdaniem palestra chce wyrwać kasę. Do tej pory człowiek zapłacił ze 100 na rok za stronę i był spokój. Teraz pewnie jakaś urzędowa stawka zostanie wprowadzona i pewnie będzie wyższa.

      W ogóle niech się odwalą od netu. Jak będę potrzebował notariusza to zechcę wpisać sobie odpowiednią frazę i znaleźć takiego co mi odpowiada. Nie ma tu nic niemoralnego. Sama optymalizacja to część pozycjonowania więc o czym mówimy?

  4. Absurd:)..chociaż z drugiej strony obecne opinie w sieci już nic nie znaczą, większość jest kupowanych i tych złych, i tych dobrych…

  5. Takie prawo bardzo łatwo obejść. Szczególnie w sektorze prawników, oni sami już dobrze będą wiedzieć jak obchodzić takie ograniczenia.

  6. Tak to jest, gdy całością spraw w danej branży trzęsie korporacyjna ‚wierchuszka’. Ale… jeszcze nie było takiego przepisu, którego nie dałoby się ominąć.

  7. Nie powiem, trochę mnie zaskoczyłeś tym newsem. Aczkolwiek wcale się nie dziwę, to środowisko rządzi się własnymi prawami…

  8. Absurd goni absurd… Chyba ktoś nie rozumienie, że strona internetowa to jest jak współczesna wizytówka. Wiadomo, że osoba która będzie miała poszukać notariusza, pierwsze co zrobi to wpisze w wyszukiwarkę odpowiednią frazę. Z mapy googla też powinny zniknąć ich adresy 🙂

  9. „Notariusz zobowiązany jest do podjęcia wobec osób prowadzących strony www, (…), wszelkich czynności faktycznych i prawnych zmierzających do usunięcia tych informacji, ze wskazaniem możliwości zastąpienia tych danych podaniem adresu internetowej listy stron www notariuszy, o których mowa w § 1.”

    …wyczuwam w tym akapicie zamysł o budowie bazy linków pod strategię link buildingową 🙂

  10. Właśnie zrobiłem przegląd konkurencji. Zdecydowana większość stron jest pozycjonowana. Bardziej trzeba uważać na kampanie Adwords bo tam reklama jest oczywista.

  11. Czy ktoś się orientuje jak na ten moment wygląda sytuacja z notariuszami? Mogą mieć te strony czy nie mogą? Można je pozycjonować czy nie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *