Marketing internetowy w 2012 – podsumowanie

544232_23915496sKorzystając z jednego z ostatnich dni tego roku, podobnie jak inni SEO blogerzy, postanowiłem zrobić mały przegląd od stycznia do grudnia. Rok 2012 przyniósł w marketingu internetowym wiele rewolucji – nie sposób wymienić je wszystkie, dlatego zaproszę Was do subiektywnego podsumowania świata marketingu internetowego.

Nie zabrakło kryzysów, zmian, sukcesów jak i wpadek, potyczek blogerów z korporacyjnymi gigantami jak i po prostu wpisów na medal.

Google w pędzie zmian, czyli rok aktualizacji

Mieliśmy do czynienia z niesłychaną jak dotąd liczbą aktualizacji algorytmu Google. Drugi kwartał roku przyniósł kilkadziesiąt zmian, serwowanych nam z miesiąca na miesiąc. Istotną nowością w postępowaniu wyszukiwarki było otwarte komunikowanie, które stało się pewnego rodzaju standardem – regularne HangOuty z przedstawicielami firmy. W żadnym innym roku tak często nie były powtarzane zwroty Search Quality Team, Matt Catts, John Mueller, jakość wyników czy zmiana algorytmu.

Wkrótce na WebSEM ukaże się rozbudowana analiza wpływu tych zmian na pozycje kluczowych marek polskiego e-biznesu, polecam śledzić aktualności.

Nie można ominąć także nowego narzędzia od wyszukiwarki – maszynka do usuwania linków, czyli okazja do złożenia mea culpa za „nieetyczne działania” – co jest dobrym manewrem, gdyż część osób niesiona falą informacji o aktualizacjach nawet pod wpływem lekkich wahań pozycji, mogła się skusić na wskazanie swoich zagrań – choć realnie nie będąc za nie ukaranymi, dostarczyli Google informacje pod nos.

Te zmiany jak dla mnie mają odpowiadać na coraz większe zapotrzebowanie na jakość linków, nie tylko ilość – (nie od dziś wiadomo, że wyszukiwarki pochłaniąją praktycznie wszystko co się da), być reakcją na liczne skargi odnośnie „nieciekawych wyników”, a przede wszystkim – utrzeć trochę nosa pozycjonerom, oczywiście nie brak było wróżenia rychłej agonii branży SEO.

Pomimo wzrostu wymagań odnośnie jakości linków, jakość zapytań – może pozostawiać wiele do życzenia. Wśród najpopularniejszych zapytań zanotowano chociażby: Kwejk, Besty, Wiocha.pl.

W najpopularniejszych kategoriach, królowały:

  • Osoby: Natalia Siwiec, Whitney Houston, Robert Lewandowski, Wisława Szymborska
  • Piosenki: Koko Euro Spoko, Call Me Maybe, Gangam Style
  • Filmy: Jesteś Bogiem, Skyfall, Dziewczyna z Tatuażem
  • Muzycy: Gotye, Ewelina Lisowska, Michel Teló
  • Jak: usunąć Facebooka, zrobić kłosa, oszukać wariograf.

Duże i małe wpadki pijaru

Rok 2012 obfitował również we wpadki pijarowe, nie tylko firm z branży SEO/SEM. Oberwało się trochę Empikowi, ale udało się obronić sytuację. Warto też wspomnieć o coraz głośniej dyskutowanej kwestii wpływu blogerów – patrząc na zamieszanie jakie wywołała sprawa Fashionelki. Blogosfera została moim zdaniem w tym roku bardzo mocno doceniona, ale także po raz pierwszy od dawna tak wiele mówiło się o odpowiedzialności blogerów za swoje działania. Zazwyczaj społeczność internetowa stała murem za blogerami, o czym przekonali się Kominek, wspomniana Fashionelka, jednak końcówka roku przyniosła też sprawiedliwość – kiedy to podobny scenariusz obrócił się przeciw blogerce (Segritta, która poległa z Nikonem).

Wysyp twórczy

Dla mnie osobiście rok 2012 przyniósł olbrzymi wysyp narzędzi marketingowych online, w modelu Software as a Service (ang. SaaS, oprogramowanie jako usługa). Niektóre z nich powstawały w zeszłym roku, jednak odniosłem wrażenie dużej ich popularyzacji dopiero w tym roku. Takimi produktami są chociażby SEO Station, SerpMonster jak i Brandle. Dwa pierwsze wprawdzie ukazały się w poprzednim roku, natomiast największy buzz wywołały w obecnym.

Twórczość objawiała się również w wielu publikacjach – Paweł Tkaczyk kontynuując sukces Zakamarków marki, opublikował książkę o grywalizacji. Jeszcze ciepła jest też publikacja Michała Sadowskiego poświęcona Rewolucji w social mediach. Niebawem postaram się chociaż część z nich zrecenzować, natomiast teraz krótko powiem – będąc w trakcie czytania książki Michała, nie da się ukryć, że jestem pod wrażeniem. Znalazło się też coś dla zainteresowanych tworzeniem video w sieci.

Pomijając wszystkich twórców nazwanych z imienia i nazwiska, warto też docenić pojawiające jak grzyby po deszczu infografiki – które opanowały niejeden SEO Blog. Sam starałem się ograniczyć publikowanie na blogu wpisów tego typu, choć nie mówię – że takie obrazowe przekazywanie wiedzy nie ma wartości.

Osobiście

Był to dla mnie bardzo burzliwy i pracowity rok, przyniósł wiele pomysłów – najlepsze z nich odniosły sukces, jak Lista Presell Page, nie zabrakło też takich, które utarły nosa. Popularność pierwszego produktu przerosła moje oczekiwania, pozwoliła nawiązać kontakt z wieloma wspaniałymi ludźmi, wiele się nauczyć. Dodatkowo Lista jest sporym sukcesem finansowym, pozwoli to nie tylko na aktualizacje, ale także wdrażać nowe produkty, które mam nadzieję ukażą się już w 2013 roku.

W ciągu roku otrzymałem kilka zaproszeń do wystąpień na konferencjach i prelekcjach, a także do wypowiedzi w opracowaniu SilesiaSEM nt. link building.

Niestety ograniczony czas zaowocował brakiem możliwości większych zmian na stronie Kursu Pozycjonowania, w przyszłym roku mam zamiar to nadrobić.

Inne przedsięwzięcia – jak zorganizowanie poprzez serwis Projee konkursu na logo – okazały się mało trafionymi pomysłami, mimo to cenię to doświadczenie – które na pewno zaowocuje większą ostrożnością wobec nowych start-up’ów. Jak by ktoś się parał grafiką, dalej poszukuje logo 😉

WebSEM

Serwis w ciągu tego roku znacznie się rozwinął – przede wszystkim zdobył większą popularność, przybyło także sporo ciekawych i rozbudowanych artykułów – największą dyskusję wywołały:

  1. 84 blogi marketingu internetowego, SEO i social mediów roku 2012! – ciesząca się niesłabnącą popularnością kolejna edycja listy blogów marketingu internetowego,
  2. Lista 240 wartościowych serwisów Presell Page + KONKURS [AKTUALIZACJA] – wpis poświęcony mojemu produktowi ułatwiającemu samodzielne pozycjonowanie,
  3. [KONKURS] Wygraj 250 zł ? skomentuj propozycje logo i zgarnij nagrodę! – konkurs owocujący dużymi nagrodami i jeszcze większym zainteresowaniem,
  4. 8 sprawdzonych sposobów jak zwiększyć ruch na stronie! – czyli to co umiemy najlepiej, czyli praktyczne porady i konkretne pomysły.

Finalnie, serwis zaczął pozyskiwać partnerów i reklamodawców. I ten trend jest bardzo dobry 😉 W planach dalszy rozwój  – 2013 rok mam nadzieję, będzie owocował w kolejne sukcesy, wiele atrakcyjnych pomysłów i treści (zachęcam do współpracy, jeśli ktoś chciałby opublikować artykuł gościnny).

Polecam również przeczytanie podsumowań Pawła Tkaczyka, BlueRank jak i Hatalskiej.

A Ty jakie wydarzenie najbardziej zapamiętałeś z marketingowego świata 2012? Podziel się nim w komentarzu!

 

grafika: sxc.hu, shadowkill

 

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do newslettera - najświeższe informacje, porady oraz artykuły dzięki którym zwiększysz swoje pozycje w wyszukiwarce!


6 thoughts on “Marketing internetowy w 2012 – podsumowanie

  1. Rok ten był dla mnie bardzo emocjonujący, był to rok rozwoju mojego bloga. Chciałem trafić do publiczności i zaproponować im coś nowego, w większym lub mniejszym stopniu udało mi się. Uważam, że ten rok był bardzo ważny dla marketingu internetowego, SEO i SEM. Ważne jest, aby wyciągnąć odpowiednie wnioski i zabrać się do roboty w przyszłym roku.
    Co zapamiętałem? Jeżeli chodzi o WebSem to zapamiętałem listę blogów, która to była pierwszym elementem kontaktu z tym blogiem. Pamiętam, iż umieściłem komentarz, że też mam bloga i go polecam 😉 Patrząc z perspektywy czasu teraz bym takiego komentarza nie dodał. Tą listę zapamiętałem najbardziej, ale były i inne świetne artykuły, m.in. jak zachęcić do czytania bloga ( czy wybrać prezentacje, czy infografikę itd. ). Ten rok był bardzo pracowity choć końcówka przyniosła na moim blogu pewne perturbacje, ponieważ straciłem wenę i nie mogłem nic sensownego napisać – miałem ok 5 artykułów w szkicach, ale nic z tego sensownego nie wyszło. Mam nadzieję, że przyszły rok będzie dla mnie owocny jeżeli chodzi o pracę nad blogiem, może uda mi się zwiększyć liczbę komentarz 😉 Pozdrawiam Mateusz Antczak

    1. Odnośnie weny – również zdarzają się mi spadki weny, trzeba walczyć i mimo to próbować coś opublikować. Najwyżej dostanie się nieprzychylny komentarz – który będzie motywacją, by coś poprawić.

      Nic złego w poleceniu swojego bloga, przy okazji komentowania jakiegoś wpisu warto się pochwalić – gdyby nie to, możliwe, że nie trafiłbym do Ciebie.

      Dobra robota Mateusz, oby więcej artykułów!

  2. Dla mnie bez wątpienia tym, co wywołało duże poruszenie było mocne wypowiedzenie przez Google walki stronom, które do swojej promocji używały technik łamiących tzw. Wskazówki Google dla Webmasterów.
    Ciekawy jestem, czy w 2013 Google „trochę zwolni”…

    1. @Paweł, nie ma to jak „projektowanie doświadczeń” komentując takie wzmianki 😉

      To jeden z krótszych komentarzy na blogu, ale za to najbardziej pouczający dla wszystkich zainteresowanych marketingiem w sieci.

  3. Miniony rok będzie mi się kojarzył chyba przede wszystkim z Euro i końcem świata, który nie wypalił. 🙂 A jeśli chodzi o marketing interaktywny to virale, które dzięki tym dwóm okazjom szalały w internecie były naprawdę na najwyższym poziomie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *