Jakie są koszty pochopnych działań SEO?

Pochopne działania w SEO - ź. flickr, zgrredek

Zmienność wyszukiwarek jest istotnym elementem pracy pozycjonerów, również to, że czasami przychodzi się mierzyć z konsekwencjami manipulowania wynikami wyszukiwania. Co jakiś czas wypływają na światło dzienne efekty szkodliwych działań w zakresie SEO. Niestety często jest to efekt robienia „na akord” i byle by był efekt, a jakie mogą być tego koszty?

Ostatnio pisałem o podejściu do SEO jak do fast foodu. W obliczu bardzo rygorystycznego planu czasowego oraz wymogu klientów by efekty uzyskiwać jak najszybciej – agencje SEO często zmuszone są sięgać po metody wątpliwe jakościowo, a często niebezpieczne, czego skutkiem może być:

Reklama

  • obniżenie pozycji na wiele fraz
  • wyzerowanie wskaźników witryny (PageRank)
  • filtry algorytmiczne i ręczne za działania naruszające wytyczne Google
  • poprawa widoczności konkurencji – bo skoro my tracimy, konkurencja zyskuje
  • zmarnowanie wypracowanego dotychczas potencjału witryny

Oczywiście to jedynie przedsmak konsekwencji. Tak na prawdę liczy się przełożenie tych nie groźnie wyglądających kar na efekty biznesowe.

Skutki finansowe i rynkowe

Ich wymierne skutki to na przykład w wypadku witryny w której 60% ruchu to ruch organiczny z Google, utrata widoczności w Google odbija się na sytuacji finansowej firmy. Wyobraź sobie, że nagle 60% Twoich potencjalnych klientów wyparowuje!

Zły dobór fraz czy też pójście na łatwizne i bezrefleksyjne przyjmowanie oczekiwań klienta, może też powodować nieopłacalne działania i fikcyjne rozliczenia w SEO, a to już koszty idące w tysiące złotych.

Jeśli tego by było mało, warto wliczyć koszty utracone – oczyszczanie sytuacji i odbudowywanie pozycji może zająć od kilkutygodni do kilku miesięcy, w tym czasie możemy stracić naszą przewagę konkurencyjną na rynku a także oddać pole przeciwnikom, których później o wiele trudniej będzie prześcignąć.

Dodatkowe koszty

To nie tylko straty, ale też koszty, które trzeba ponieść. W przypadku działań nieprzemyślanych, pochopnych oraz nastawionych na „wbicie efektu” łatwo jest narobić witrynie więcej szkody niż pożytku, jednak sprzątanie skutków złego pozycjonowania to duże koszty. Wystarczy wspomnieć artykuł z porównaniem cen narzędzi do oczyszczania profilu linków:

ceny usług usuwania linków nie są niskie, ale trudno się dziwić. Choćby dlatego, że Google ustami Matta Cuttsa zapowiedział podczas czerwcowego SMX Advanced w Seattle możliwość „zerowania” wpływu konkretnych linków na daną witrynę z poziomu jej konta na Google Webmaster Tools.

Same koszty narzędzi – rzędu kilkuset dolarów – oraz kolejnych kilkuset-kilku tysięcy złotych za pracę specjalistów SEO, mających oczyścić profil linków po poprzednich, nieprzemyślanych działaniach to jedynie koszty zerowania sytuacji, potem czeka nas żmudne odbudowywanie utraconych pozycji.

 Skutki wizerunkowe czyli SEO PR

Najdrastyczniejsze kary dotykające witryny naruszające regulamin wyszukiwarki, odbić się może na widoczności całej witryny w wynikach Google. Być może dla kogoś nie jest to aż tak istotny kanał sprzedaży, gdy stanowi np. 2-5% wejść, co jednak w sytuacji gdy spora część z pozostałych kupujących szuka opinii o Twojej firmie (nawet stacjonarnej) w sieci, i nagle na główne hasło-nazwę Twojej marki otrzymuje absolutne zero wyników? Skutki są często opłakane, sam nie raz nie mogąc znaleźć opinii o danej firmie w sieci po prostu odpuszczałem sobie skorzystanie z jej usług, po prostu szukając dalej. Niestety sprawdza się powiedzenie: „Nie ma Cię w Google – nie istniejesz„.

Podsumowując, skutki zarówno finansowe jak i biznesowe szybkich, tanich a przede wszystkim nieprzemyślanych działań SEO mogą być bardzo dotkliwe dla Twojej firmy, strony, biznesu. Realnie wyszukiwarka Google jest jedną z niewielu kluczowych witryn dystrybuujących większość ruch internetowego w Polsce – kwestia obecności w niej to często być albo nie być.

Bonus dla wytrwałych 🙂

Dla wszystkich zainteresowanych kwestią budowania wizerunku w wyszukiwarce – SEO PR – mogę polecić w przedsprzedaży rozbudowany kurs SEO PR, który obejmować ma wprowadzenie do tematyki PR w wyszukiwakrach oraz zestaw sprawdzonych technik SEO PR. Zaprezentowane techniki poświęcone są temu jak:

  • wykorzystać dotychczasowe zasoby w budowaniu dobrego wizerunku w sieci
  • poprawić kwestie SEO PR, skutecznie niwelując wpływ negatywnych opinii
  • zwiększyć ilość pozytywnych opinii i skutecznie je wyeksponować w wynikach wyszukiwania

Zainteresowanych zapraszam do specjalnej oferty przedsprzedażowej tutaj.
Kurs będzie dostępny w ostatnim tygodniu czerwca 🙂

 

Potrzebujesz wsparcia w promocji Twojej firmy w sieci? Napisz na sebastian@websem.pl !

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do newslettera - najświeższe informacje, porady oraz artykuły dzięki którym zwiększysz swoje pozycje w wyszukiwarce!


13 thoughts on “Jakie są koszty pochopnych działań SEO?

  1. 1) Jeśli ktoś manipuluje wynikami wyszukiwania w przeglądarkach, nie powinien płakać, jak zostanie przyłapany na oszustwie. Sorry, takie jest ryzyko;-)
    Oczywiście potem oczyszczenie się po takim czymś musi kosztować, no ale jak kogoś złapią na kombinacjach podatkowych, to też musi mnóstwo kasy wydać na doradców/adwokatów.
    2) Piszesz, że Google jest jedną z niewielu kluczowych witryn dystrybuujących większość ruch internetowego w Polsce. To bardzo eufemistyczne określenie. Google to absolutnie kluczowa witryna. Jeśli chodzi o wyszukiwarki właściwie poza nią żadna inna się nie liczy.

    1. Mówiąc kluczowa w dystrybuowaniu ruchu, miałem na myśli to, że inne źródła, jak social też mogą generować spory odsetek.
      Dzięki za komentarz 🙂

      Co do kosztów, to czasami kwestia niewiedzy klientów, którxy powierzają seo byoe taniej, byle szybciej.

    2. 1. Dlatego jestem zwolennikiem by uświadamiać klienta o tym, że SEO, to również ryzyko, żeby nie było właśnie tego płaczu. Przedstawić jakieś ewentualności do wyboru, bowiem nie każdemu klientowi zależy na tym samym, a można uzyskać lepsze efekty stosując inną metodę.

      2. Jeśli chodzi o wyszukiwarki to i owszem, ale widziałem przypadki, gdzie właściciele biznesów decydowali się skupić na innych witrynach przy promocji swoich usług, czy produktów. Nie zadziała, to może dla każdego rodzaju biznesu, chociaż może bardziej kreatywni byliby w stanie wymyślić coś dla bardziej topornych branż.

  2. Podejmując współprace z klientem staram się wykonać moją pracę tak jak chciałbym aby ktoś wykonał ją dla mnie. Swoją drogą ciekawy jestem ile firm zbankrutowało oraz ludzi jest teraz w ciężkiej sytuacji materialnej z powodu bezmyślnego działania firm pozycjonujących. Czy ktoś o tym myśli podczas podpisywania umowy czy tylko że jakoś to będzie? Jak to jest u was ?

    1. Uważam, że jeśli ktoś dokonuje wyboru firmy, której prace zleci (a często szuka po najtańszej linii oporu), to sam odpowiada za te skutki. Wybór był świadomy, konsekwencje możliwe do przewidzenia – odpowiedzialność za własne wybory to podstawa.

      Jeśli ktoś bierze pierwszą lepszą firmę, nie stawia pytań, nie szuka odpowiedzi i zrobi choć podstawowego researchu które firmy w branży działają dobrze, które dzielą się wiedzą, które pomagają klientom oraz przede wszystkim – które wykazują się efektami biznesowymi swoich działań, ten nie ma prawa potem narzekać. Sam sobie zawalił.

  3. a gdzie mogę poczytać cokolwiek więcej o kursie seo pr bo kot w worku może różnie wyglądać… a żadnej informacji, poza ceną nie znalazłem

  4. Dobrym wyjściem obecnie są też tzw. strony satelity, które możemy ‚mocniej’ pozycjonować, skupiając się przy tym na bezpieczniejszych działaniach dla strony docelowej.

  5. Prawda jest taka, że każdy sposób zdobywania linków jest w pewnym stopniu „manipulacją wyników” 🙂 Na ten moment jeśli ktoś oczekuje szybkich efektów po prostu powinien skupić się na budowaniu listy adresowej i technikami BHS pozycjonować nic nie znaczącą dla takiego biznesu domenę. Natomiast jak komuś zależy na długotrwałym efekcie to nie ma bata, musi zadbać o jakościowe linki, content, budowanie marki, itd. Fajnie, że na blogu poruszacie temat SEO też od strony wizerunkowej i budowania marki 🙂

  6. Prawda jest taka, że nie liczą się linki tylko traffic i optymalizacja strony + content. Jak strona nie daje wartości dodanej klientowi to choćbyś był pierwszy na kredyty hipoteczne na Polskę to korzyści z tego będą mizerne. Ile to już stron widziałem (z każdym rokiem coraz mniej:), które nie dają nic klientowi a zła optymalizacja powoduje, że klient ucieka w kilkanaście sekund. Do tego oferta na stronie jest nie przemyślana. Kluczowe produkty lądują gdzieś na końcu strony. Mało kto używa heatmap i analityki internetowej. Wysoka pozycja przy obecnych kosztach pozycjonowania nie gwarantuje dodatniego ROI.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *