Content i buzz marketing w SEO

Wczoraj odbył się jubileuszowy X SEO HangOut, na którym wystąpiłem z prezentacją o content marketingu i działaniach marketingu szeptanego w SEO. Udostępniam moją wczorajszą prezentację, oraz zachęcam do podzielenia się opiniami, przemyśleniami.

Reklama

Oto kilka opinii z relacji po Hangoucie na temat mojej prezentacji:

„…wielki plus za opanowanie mikrofonu, najlepiej z prelegentów sobie poradził. Sebastian opisał schemat jak powinno wyglądać dobre SEO i jakie przynosi efekty. Najważniejszą informacją oprócz ciekawych analiz, które zobaczycie w prezentacji, był wniosek, że dobre SEO można zbudować na bazie Content i Buzz Marketingu i dzięki nim osiągnąć efekty w wynikach wyszukiwania.”
– Sebastian Heymann, estan.pl

„Opowiedział jak kompleksowo robić SEO klientowi. Przy stronie Klienta bogatej w ciekawy content plus przy dobrze zaplanowanym marketingu szeptanym […] jesteśmy w stanie sobie zagwarantować: wzrost stargetowanego ruchu na stronę, potencjalnych klientów, dodatkowe ? naturalne linki, wzrost stabilnych pozycji w Google. Tylko i aż tyle.”

– Mateusz Dela, silesiasem.pl

„W skrócie: Sebastian opowiedział jak robić dobre, kompletne SEO dla strony.”

– Tomasz Stopka, blog.tomaszstopka.pl

 

Oprócz mnie na HangOutcie wystąpili:
  • Tomasz Stopka – „SEO360″ – prezentując swoją dotychczasową przygodę z SEO, ewolucję od działań korporacyjnych do działań dla mniejszych i większych klientów obecnie.
  • Karol Dziedzic – „Jak pozyskać leady dla hotelu” – opowiedział historię zdobywania leadów o połowę tańszych niż dotychczasowe sposoby stosowane przez jego klienta, oraz krok po kroku przedstawił zastosowanie Adwords, Analyticsa, remarketingu i kampanii graficznych by dotrzeć do grupy odbiorców.
  • Robert Niechciał – czyli żywy praktyk Black Hat SEO, uporządkował nieco temat, wprowadzając nieco inne rozróżnienie WHS i BHS, gdzie czarne kapelusze jedynie usprawniają swoją prace korzystając z masowych narzędzi.
  • Krzysztof Hostyński – „Analizujemy zachowanie poszczególnych użytkowników.” – analiza pojedyńczych użytkowników może okazać się kluczem do sensownie robionego marketingu, Krzysztof pokazał kilka przykładów zastosowań – szczególnie istotnych w przypadku porzucania koszyka. Dyskusję wywołał temat rejestracji baz danych, w tym względzie polecam interpretację prawną GIODO wyjaśniającą tę kwestię – administratorem danych jest podmiot, który organizuje ich zbieranie i wykorzystywanie, firma informatyczna udostępniająca swoje struktury nie ma tutaj większego znaczenia, więc prawnie za zbierane w narzędziu dane odpowiadamy my.

 

Potrzebujesz wsparcia w promocji Twojej firmy w sieci? Napisz na sebastian@websem.pl !

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do newslettera - najświeższe informacje, porady oraz artykuły dzięki którym zwiększysz swoje pozycje w wyszukiwarce!


13 thoughts on “Content i buzz marketing w SEO

  1. Fajnie by było gdyby dobry „referral” był głównym źródłem ruchu. Tylko w mojej branży taki ruch zapewne mało da. Jak się szuka podnośnika koszowego to decyzje jest bardzo szybka. Zapytanie do Google i telefon. Ludzie nawet strony za bardzo nie oglądają a co dopiero mają mnie szukać przez inne strony. Blog o podnośnikach?
    Fajna prezentacja:)

    1. Zdaje sobie sprawę, że są trudne tematy. I są sposoby na to, by takie trudności ominąć 🙂 Stay tuned. Niebawem napiszę o pewnej metodzie, która sprawdza się w social mediach, i spokojnie można ją zastosować w content marketingu 🙂

    2. Mam do czynienia z jednym z serwisów, w których zdarzyło się że ruch z odesłań stanowił blisko 40% ruchu. Niestety to jednostkowy przypadek. W większości przypadków stron internetowych ruch pochodzi z wyszukiwarek i takie mamy czasy. Nic nie zanosi się, by coś miało się w tym temacie zmienić.

      Inna strona medalu – wyobraź sobie, że strona ma cały ruch z odesłań. I co z tego? To nic nie znaczy, szczególnie w przypadku, gdy generatorami takiego ruchu są użytkownicy, którzy trafiają tam z ciekawości np. pojawił się ciekawy artykuł. Danej firmie nie przyniosą oni żadnych dochodów i moim zdaniem nie są wartościowi. Lepiej by strona internetowa potrafiła przyciągnąć 100 użytkowników szukających oferty niż 10 000 ludzi, którzy są tylko ciekawi i nie będą generować konwersji.

    3. Nie mogę się zgodzić 🙂
      Wartościowy content marketing przyciąga ludzi, a to przekłada się na zainteresowanie ofertą firmy, a nawet jeśli nie – bo artykuł po prostu jest popularny, wpływa to na budowanie zasięgu i PR’u marki. Poza konwersjami są jeszcze inne wartości – jak rozpoznawalność i zaufanie do marki, więc nie przeceniałbym tak „ruchu który rzekomo nie konwertuje”.

      Sam dostaje maile – „czytam Pana bloga od dłuższego czasu… jesteśmy gotowi zlecić […]”.

  2. Podczas prezentacji wspomniałeś, że angażujesz około 6 agentów do pisania. Czym się kierujesz przy wyborze odpowiedniej osoby – zawsze te same czy w zależności od tematu? Szukając tych agentów do pisania komentarzy i wpisów na forach korzystasz z jakiegoś serwisu pośredniczącego typu brandle?

    1. @Michał, mam sprawdzonych agentów, których włączam w większość organizowanych kampanii, niekiedy jednak trzeba dobrać takich, którzy w temacie będą zdecydowanie lepiej zorientowani.

      Co do agentów, to na ogół daje kilka osób co do których jestem całkowicie pewien terminowości i efektów, oraz jedną na przetestowanie, gdyż nowe osoby też potrafią robić dobre realizacje, tylko trzeba je najpierw wyszukać i przetestować w boju.

      Co do narzędzia, tak – głównie korzystam z Brandle. Natomiast nie brakuje u mnie też bezpośredniej współpracy z copywriterami/szeptaczami, kiedy potrzeba. Zaletą Brandle jest to, że ułatwia prace i mi, i agentom – zawiera baze agentów wraz z opinią, co mi ułatwia wybór, a agenci mają wszystko ładnie przystosowane. 🙂

  3. Szkoda, że nie ma filmiku z występu.
    Ogólnie jestem pełen podziwu. Widzę, że na dobre zagościłeś się w e-marketingu a pamiętam jak rozpoczynałeś przygodę z pozycjonowaniem i twój nick był często obecny na forumweb, fajnie byłoby gdybyś opisał swoją przygodę i dał jakieś cenne rady osobom które również chciałyby się rozwijać w podobnym kierunku 🙂

    pzdr i powodzenia

  4. Kurde.. Fajnie to przedstawiłeś, wiele cennych rady, które z całą pewnością przydadzą się na przyszłość. Jedna uwaga odkąd pamiętam wszyscy zawsze twierdzili, że treść na stronie jest jednym z ważnych a jak nie najważniejszych rzeczy, który trzeba mieć. Na dzień dzisiejszy po nowym pingwinie wszyscy, a możliwe, że tylko część osób robi wielki oczy jak ich strony dostały po pozycjach. Jak to się dzieje, że mówimy o czymś a tak na prawdę sporadyczna część osób, stara się na uniknąć czegoś co i tak jest nieuniknione czyli spadku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *