Cinkciarz.pl pozywa w sprawie SEM – za użycie nazwy marki w słowach kluczowych!

prawo w seo-sem

Marketing w wyszukiwarkach staje się coraz bardziej zaciętym polem walki, szczególnie na bardzo konkurencyjnych i dochodowych rynkach, jak branża finansowa chociażby. Tym razem jednak mamy do czynienia z jedną z pierwszych na taką skalę spraw sądowych w branży SEO/SEM. 

Cinkciarz.pl wznowił pozew, w którym zarzuca wykorzystywanie nazwy ich marki w ramach marketingu w wyszukiwarkach przez serwisy spółki Currency One S.A. – Walutomat oraz InternetowyKantor.pl. Sprawa wydaje się mocno kontrowersyjna, gdyż Cinkciarz.pl upomina się o dwa słowa kluczowe:

Reklama

  • Cinkciarz.pl – co zrozumiałe, gdyż stanowi pewnego rodzaju markę podmiotu,
  • cinkciarz – stanowiące jedynie słowo można by rzec encyklopedyczne, czyste w swojej formie i nie będące wymysłem czy własnością nikogo.

Podobny wniosek, przytoczyła dziś Gazeta.pl:

Jeśli chodzi o słowo „cinkciarz” to trudno chyba byłoby udowodnić jakiekolwiek złe intencje, gdyż jest to słowo potoczne i jako takie nie może być zastrzeżone. Inaczej może być z używaniem w reklamie nazwy cinkciarz.pl.  – bo to już nazwa konkretnego serwisu, z tego co nam wiadomo będącego nazwą zastrzeżoną.

Spór formalnie trwa od końca zeszłego roku, aktualnie minął czas na polubowne rozwiązanie sprawy. Problem jest o tyle istotny, że już od jakiegoś czasu Google pozwoliło w ramach Adwords wykorzystywać cudze marki w działaniach PPC, oczywiście w celu zwiększania swoich zysków. Warto zaznaczyć, że możliwość taką bardzo umocniła decyzja Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który oddalił podobne pozwy wielkich światowych marek:

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł dzisiaj, że Google, pozwalając reklamodawcom w programie AdWords reklamować markę X na słowa kluczowe zawierające nazwę marki Y, nie naruszył praw właścicieli marki. Sprawę sądową w tej sprawie wytoczyli firmie Google właściciele trzech marek, w tym ? Louis Vuitton.

Pomimo jednak tej zgodności z regulaminem, co innego można znaleźć w przepisach krajowych związanych z działaniem nieuczciwej konkurencji. Można też odnieść wrażenie, że cała sprawa ma charakter jedynie wizerunkowy poprzez wywołanie pewnego zamieszania, mającego wygenerować jedynie większy ruch, promocję oraz dyskusję o marce.

Potrzebujesz wsparcia w promocji Twojej firmy w sieci? Napisz na sebastian@websem.pl !

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do newslettera - najświeższe informacje, porady oraz artykuły dzięki którym zwiększysz swoje pozycje w wyszukiwarce!


9 thoughts on “Cinkciarz.pl pozywa w sprawie SEM – za użycie nazwy marki w słowach kluczowych!

  1. A czy mogą zabronić używania w słowach kluczowych swojej nazwy? Google tylko zezwala na zastrzeżenie brandu w tytule reklamy.

    1. Orzeczenie stwierdza jedynie, że Google nie ponosi odpowiedzialności za działania naruszające cudze marki w ich systemie.

      Natomiast, nie oznacza to, że poszczególne firmy nie mogą walczyć o ochronę i odszkodowania w ramach krajowych przepisów w zakresie własnych marek. Wszystko to pogmatwane :)

  2. Trochę śmieszny pozew, bo tak samo mogłaby Gazeta.pl pozywać inne gazety, które reklamują się na słowo „gazeta”. Skoro rejestrowali nazwę firmy jako tak popularne słowo powinni zdawać sobie sprawę, że jest to bardzo ogólne słowo i wiele osób, czy firm może się na nie reklamować. Wg mnie jest to działanie czysto reklamowe, żeby zrobić szum wokół marki, natomiast czy to przyniesie pozytywne korzyści, to zobaczy się z czasem

    1. Na zachodzie to norma. W USA, bez adwokata, nie idziesz do firmy ubezpieczeniowej po odszkodowanie. Jak pójdziesz sam to dostaniesz przysłowiową „figę z makiem”. Takie robią się czasy, że bez umowy ze szczególikami ani rusz. W tym przypadku można firmę nazwać „WODA” i za każdym razem jak inna firma użyje słowa WODA można oskarżyć o wykorzystywanie nazwy własnej marki. Może nie będzie zysku operacyjnego z podstawowej działalności ale zawsze firma zarobi z kar w sądzie.

  3. Działaja zgodnie z zasadą (może nie do końca, i nie zawsze prawdziwą), że „nieważne co mówią co o nas, ważne że mówią” ????

    Tak przy okazji, w podpisie jest literówka ???? – chodzi o słowo „widzą” …

    Jako trener i prelegent wydarzeń branżowych dzieli się widzą i umiejętnościami z młodymi przedsiębiorcami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *