7 rzeczy, których Polacy nie wiedzą o Facebooku

Wydaje Ci się, że o Facebooku wiesz już wszystko? Założę się, że nie!* I nie mam na myśli najnowszych rozwiązań, które zalewają nas od kilku tygodni. Czas na odkrycie niebieskich zakamarków.

Lajkuj albo giń!


pirat

Facebooka możemy używać w 98 dostępnych językach. Nie doczekaliśmy się jeszcze wersji dla lokalnych dialektów, ale… Obok polskiego, angielskiego czy rosyjskiego, znajdziemy English Pirate! Tak, to język piratów…
Piracki pozwala na korzystanie z bardzo ciętego, żartobliwego języka. Przedsmak poniżej:
– Scrawl… (Napisz komentarz…),
– What be troublin’ ye? (O czym teraz myślisz?),
– 25 shots o’ rum ago (25 minut – czas od skomentowania),
– Arrr! (Polub stronę).

Reklama

Na topie!


trending

Trending to spersonalizowana lista tematów, które w danym okresie cieszą się największą popularnością. Rozwiązanie, które w innych portalach społecznościowych jest standardem, wciąż nie jest dostępne dla większości użytkowników Facebooka.

Baza gifów


gify1

Oprócz naklejek i zdjęć, bezpośrednio z okna rozmowy możemy przesyłać gify. Do dyspozycji mamy 20 proponowanych grafik, wybranych na podstawie popularności (podobnie jak wyżej – Trending). Oprócz tego, możemy skorzystać z naprawdę dobrze wyposażonej bazy gifów.

Wybór płci


plec12

To nie jest skomplikowane. Temat, który przeraża mnie w kontekście określania grup docelowych. Możesz wybrać jedną spośród kilkudziesięciu lub samodzielnie nazwać swoją płeć. Warto także określić, której z trzech form osobowych Facebook powinien używać.

Zuckerberg czy Strasburger?


updo

Język piratów za nami. Czas na UPSIDE DOWN, czyli wszystko „do góry nogami”. Nie, nie zmyśliłem tego. Upside down dostępne jest tylko w połączeniu z językiem angielskim.

Tego dnia


on this day

„On this day” przypomni Ci posty Twoje i te, w których Cię oznaczono, a także najważniejsze wydarzenia i zawierane znajomości. Aby skorzystać – wejdź na facebook.com/onthisday.

Relacje meczów


relacje

Dedykowane wydarzeniom sportowym strony na Facebooku pozwalają śledzić przebieg spotkania bez opuszczania platformy.
Możemy sprawdzać między innymi: aktualny wynik meczu, zdjęcia i video z ciekawymi akcjami czy relacje wydarzeń (play-by-play).

Tytuł odnosi się do polskich użytkowników, ponieważ część z prezentowanych opcji jest dostępna tylko w języku angielskim bądź tylko w języku angielskim w wybranych krajach.

*O ile nie zajmujesz się marketingiem. 😉

Potrzebujesz wsparcia w promocji Twojej firmy w sieci? Napisz na sebastian@websem.pl !

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do newslettera - najświeższe informacje, porady oraz artykuły dzięki którym zwiększysz swoje pozycje w wyszukiwarce!


24 thoughts on “7 rzeczy, których Polacy nie wiedzą o Facebooku

    1. O niektórych rozwiązaniach można długo dyskutować. Zastanawiam się, które (i dlaczego) Cię tak mocno odrzuca. Zdradzisz więcej?

    2. Tomaszu z BirdMedia – skąd taka agresja? Easter eggi się nie podobają? Moim zdaniem są ok, jak w każdym dużym serwisie. Wszyscy jarają się zabawnymi dodatkami w Google czy róznych grach, to i FB się pobawił.

      btw angielski do góry nogami wygląda jak ukraiński. A co do płci to słuszna uwaga autora z grupą docelową, w końcu w power editorze jest tylko Male lub Female, więc chyba FB sam przyporządkowuje nietypowe płci do jednej z tych dwóch. Pytanie czy mężczyzna, który czuje się kobietą dostaje potem feed dla kobiet czy dla mężczyzn? Problemy XXI wieku… 🙂

  1. nigdy nie korzystałem z „F… ” czy system „F” pozwala na wklejenie kodu html z wyświetlaniem zdjęcia z poza FB ? Tak aby machina F nie przejęła dla siebie wszelkich praw do pełnego obrotu plikiem ?

    1. Prawa majątkowe do zdjęcia pozostają Twoje, udzielasz im tylko licencję – acz jej zasięg jest spory.

      Tak czy siak, zdjęcia nie są aż tak cenne, nie przesadzałbym 😉

  2. Dzięki za odpowiedź.

    No nic będą tylko linki do strony 😉

    Na jakieś tam zdjęcia marnuje swój prywatny ograniczony ;( czas. Nie miałem na myśli bezwartościowych dla F autopromocyjnych seo-obrazków 😉 których nigdzie F wykorzysta.

    Na F nie miałem czasu, G+ pozwala na publikacje linka do strony z której można wybrać zdjęcie i zapisuje je ale na prawach chyba(?) „cytatu” bo plik nie wszedł do systemu przez bezpośrednie wysłanie go od użytkownika.

  3. English Pirate to najlepsza z ciekawostek jaką opisałeś!
    Wszystko do góry nogami zbyt mocno utrudnia użytkowanie, żeby ktoś chciał z tego korzystać. Przynajmniej tak mi się wydaje.

  4. Są to fajne ciekawostki, ale o ile wybór płci i inne mogą mieć zastosowanie, to tak rozwiązania typu upside down raczej nikomu się nie przydadzą i są tylko ciekawym gadżetem na portalu.

  5. English Pirate – serio? – a to ciekawe!
    W ostatnim czasie fb zdecydował się na wprowadzenie wielu zmian, można nawet powiedzieć, że cały czas coś zmienia, pojawił się zatem coraz więcej rzeczy, o których można nie wiedzieć;)

  6. English Pirate jest fantastyczny! Używam już jakiś czas i mam niezłą frajdę! Większość z ciekawostek mnie w sumie nie zdziwiła, ale ta opcja z płcią to ciekawe..

  7. Bardzo pouczający wpis! Sama nie wiedziałam o wielu sprawach, które zbytnio nie są nagłaśniane. Facebook to spora niewiadoma dla zwykłego szarego zjadacza chleba, ludzie nie wiedzą praktycznie nic na temat tego portalu.

  8. Ciekawe informacje, szczerzę przyznam kompletnie nie wiedziałam o tych informacjach i jakoś nie przyszło mi do głowy o tym, jak większości osobom. No ale natrafiłam na ten wpis, więc teraz będę bogatsza o tą wiedzę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *